„Orlandę” Harpman można spróbować zinterpretować w kontekście performatywności płci opisanej przez Judith Butler. Zachęca do tego nie tylko dialog z queerową klasyką. W końcu zarówno Orlanda, jak i Aline zmieniają się na przestrzeni całej powieści, a początkowy sztywny podział na męskie i kobiece ulega rozmyciu. Dlatego też „ja”, tak często kwestionowanego i podawanego w wątpliwość przez bohaterów książki, nie da się zamknąć w sztywnej definicji, w ramach której tak wielu z nas chciałoby je widzieć.
Granice ciała, granice powieści. O książce „Orlanda” Jacqueline Harpman
9 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Granice ciała, granice powieści. O książce „Orlanda” Jacqueline Harpman
Powiązane
Kłopoty Michała Kołodziejczaka. Poseł złożył zawiadomienie
1 godzina temu
Solidarni z Rumunami!
1 godzina temu
Polecane
Piotrowice na wycieczce
47 minut temu
Mężczyzna wszedł do wybiegu tygrysa. Tragiczny finał
54 minut temu
Strzały w Nowym Sączu. Nie żyje 41-latek z nożem
1 godzina temu
Nastolatek z Wysokiego Mazowieckiego usłyszał zarzuty
1 godzina temu
SMS o mandacie? Uważaj, to może być próba oszustwa
1 godzina temu













