Erotyk o Stanisławie Żółkiewskim
W oczach jakiś blask, błysk.
Nie wiem jak nazwać to słowami.
Drżenie mych ust,
by powiedzieć to, co myślę.
Sława, chwała i uwielbienie,
półboskie me serce,
które łączy się z jego mądrością,
by już zawsze płonąć na niebie,
a zmierzch wszechświata go nie zgasi.
Dążenie w końcu wynagrodzone,
jesteśmy szczęśliwi w swej stałości.



![Burza po tekście OKO.press. Rząd siada do rozmów [NASZ NEWS]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/fit=cover,width=580,height=260,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/04/RK251008_0011830.jpg)






