Jak zapewnić gospodarce bezpieczną i konkurencyjną cenowo energię, nie tracąc z oczu celów transformacji? Jaką rolę odegrają gaz, odnawialne źródła energii i magazyny oraz ile gospodarczych korzyści z inwestycji energetycznych pozostanie w Polsce? O tych wyzwaniach dyskutowali uczestnicy kongresu Wrocław Bridge Energy & Industry Dialogue 2026, zorganizowanego przez DISE Energy (Dolnośląski Instytut Studiów Energetycznych). Rozmowy ekspertów, przedstawicieli administracji, samorządów i biznesu pokazały, iż przyszłość energetyki zależy nie tylko od technologii, ale także od kosztów, infrastruktury i długofalowego planowania.
Rosnące ceny energii, napięcia geopolityczne i tempo transformacji sprawiają, iż polityka energetyczna bezpośrednio wpływa na kondycję przemysłu. Dla przedsiębiorstw liczą się nie tylko koszty zakupu energii, ale również przewidywalność cen, bezpieczeństwo dostaw i możliwość planowania inwestycji. Podczas kongresu zwracano uwagę na konieczność skoordynowania działań legislacyjnych, finansowych i infrastrukturalnych. Istotna pozostaje modernizacja sieci elektroenergetycznych oraz zwiększanie elastyczności systemu, który musi dostosować się do rosnącego udziału odnawialnych źródeł energii.
Gaz, OZE i magazyny – system w przebudowie
Jednym z kluczowych zagadnień kongresu była przyszłość gazu ziemnego w polskiej energetyce. Podczas premiery raportu DISE Energy „Wymiary bezpieczeństwa zaopatrzenia w gaz ziemny: polska transformacja energetyczna, dostawy i geopolityka” Podkreślono potrzebę powiązania planów budowy nowych mocy gazowych z rozwojem całego systemu elektroenergetycznego i uniezależnianie się od importu surowców. Gaz może przez cały czas wspierać odchodzenie od węgla i zapewniać rezerwę dla niestabilnych źródeł odnawialnych. Inwestycje wymagają jednak ostrożnej oceny. Elektrownie gazowe mogą potrzebować znacznych mocy przesyłowych, mimo stosunkowo niewielkiego rocznego zużycia paliwa. Wraz z rozwojem OZE i magazynów część nowych aktywów może być wykorzystywana rzadziej, niż zakładano, generując koszty utrzymania infrastruktury. Planowanie inwestycji gazowych i elektroenergetycznych powinno więc odbywać się równolegle. Premierze towarzyszył panel dyskusyjny „Gaz trwale przejściowy? Rola błękitnego paliwa i gazów zdekarbonizowanych po 2030 roku”.
Jednym z ważniejszych kierunków zmian powinna być integracja elektroenergetyki z ciepłownictwem. Wielkoskalowe pompy ciepła, kotły elektrodowe i magazyny ciepła umożliwiają wykorzystanie nadwyżek energii z OZE do produkcji ciepła, ograniczając potrzebę uruchamiania źródeł gazowych i zmniejszając ryzyko marnowania dostępnej energii elektrycznej. Rozwiązania te, w połączeniu z termomodernizacją, elektryfikacją procesów przemysłowych i elastycznym zarządzaniem zapotrzebowaniem, mogą ograniczać zużycie paliw oraz stabilizować koszty energii. Wymaga to jednak spójnego planowania rozwoju sieci elektroenergetycznych i ciepłowniczych, magazynów oraz źródeł wytwórczych, a także wyznaczenia mierzalnych celów elektryfikacji przemysłu, budynków, transportu i ciepłownictwa.
Uzupełnieniem tego modelu powinien być rozwój krajowej produkcji biometanu, który może być wykorzystywany w istniejącej infrastrukturze gazowej i zastępować znaczną część gazu ziemnego z importu. W odróżnieniu od wodoru, którego szersze wykorzystanie zależy od dostępności konkurencyjnych kosztowo metod produkcji oraz rozwoju odpowiedniej infrastruktury, biometan może w wielu zastosowaniach wykorzystać już istniejące sieci i urządzenia. Jego produkcja z odpowiednich odpadów i pozostałości rolniczych może dodatkowo wspierać lokalną gospodarkę i zagospodarowanie zasobów. Rozwój tego sektora powinien być powiązany z monitorowaniem i ograniczaniem emisji metanu, ponieważ rosnące wymagania klimatyczne i regulacyjne mogą w przyszłości zwiększać koszty ponoszone przez rolnictwo i całą polską gospodarkę.
Rosnący udział OZE przynosi również nowe wyzwania rynkowe, w tym okresowe ujemne ceny energii, występujące wtedy, gdy podaż przewyższa zapotrzebowanie. Zjawisko to zwiększa presję na rentowność części instalacji odnawialnych i pokazuje, jak istotna staje się elastyczność systemu. Potrzebne są rozwiązania umożliwiające magazynowanie nadwyżek, przesuwanie zużycia w czasie i sprawniejsze bilansowanie podaży z popytem.
Ciepłownictwo potrzebuje nowych rozwiązań
Transformacja ciepłownictwa systemowego to kolejne ogromne wyzwanie finansowe i technologiczne. Szacowany koszt zmian w sektorze do 2050 r. może sięgnąć choćby 466 mld zł. Modernizacja musi zapewnić ciągłość dostaw, a jednocześnie ograniczyć ryzyko nadmiernego wzrostu rachunków dla mieszkańców i przedsiębiorstw. Podczas debaty „Przez gaz do OZE – czy ciepłownictwo zdąży przed rachunkiem?” podkreślano znaczenie kogeneracji, która pozwala jednocześnie produkować ciepło i energię elektryczną, efektywniej wykorzystując paliwo. Gaz pozostaje jednym z elementów transformacji, ale przyszłość sektora wymaga dywersyfikacji źródeł.
Wśród rozważanych rozwiązań znajdują się biomasa, biogaz, technologie wielopaliwowe, możliwość współspalania wodoru, kotły elektrodowe i geotermia. Celem jest stworzenie systemu bardziej elastycznego i odpornego na wahania cen oraz zakłócenia dostaw, przy zachowaniu akceptowalnych kosztów dla odbiorców.
Local content: korzyści dla polskiej gospodarki
Transformacja energetyczna to nie tylko zmiana źródeł energii, ale także szansa na rozwój krajowego przemysłu i kompetencji technologicznych. W panelu „Ile polskiego DNA w transformacji? Local content między ambicją a rzeczywistością” dyskutowano o udziale polskich przedsiębiorstw w inwestycjach morskiej energetyki wiatrowej i energetyki jądrowej.
O rzeczywistych korzyściach dla gospodarki nie powinno decydować wyłącznie miejsce realizacji inwestycji czy montaż zagranicznych urządzeń. Równie ważne są transfer wiedzy, rozwój kompetencji inżynieryjnych, krajowe zaplecze usługowe i zdolność do tworzenia własnych technologii. To one pozwalają budować trwałą wartość dodaną i wzmacniać pozycję polskich firm w kolejnych przedsięwzięciach.
W tym kontekście szczególne znaczenie ma Dolny Śląsk, który może przyciągać inwestycje w obszarach takich jak surowce krytyczne, półprzewodniki i technologie kosmiczne. Warunkiem rozwoju pozostają dostęp do energii, odpowiednia infrastruktura i wykwalifikowane kadry. O konkurencyjności regionu zdecyduje zatem nie tylko atrakcyjność lokalizacji, ale także zdolność do zapewnienia stabilnych warunków prowadzenia działalności.
Bezpieczeństwo to także odporność infrastruktury
Ważnym wątkiem kongresu była ochrona infrastruktury krytycznej przed zagrożeniami fizycznymi i cyfrowymi. Wśród omawianych ryzyk znalazły się sabotaż, drony i cyberataki, a także odporność systemu energetycznego w sytuacji kryzysowej.
Rozwój energetyki rozproszonej może zwiększać bezpieczeństwo dostaw, ale wymaga odpowiedniej ochrony i sprawnej koordynacji. Odporność systemu zależy nie tylko od liczby dostępnych źródeł, ale również od sposobu ich połączenia, zabezpieczenia i zarządzania nimi.
Transformacja wymaga wspólnej strategii
Wrocław Bridge Energy & Industry Dialogue 2026 pokazał, iż powodzenie transformacji zależy od umiejętnego połączenia bezpieczeństwa energetycznego, konkurencyjnych cen i realnych możliwości inwestycyjnych. Gaz może przez cały czas pełnić funkcję zabezpieczenia systemu, ale rozwój nowych mocy musi uwzględniać przyszłe potrzeby elektroenergetyki. Magazyny zwiększą elastyczność, jeżeli uda się pokonać bariery infrastrukturalne i zapewnić inwestorom stabilne modele biznesowe. Ciepłownictwo potrzebuje natomiast zróżnicowanych źródeł i modernizacji, która nie obciąży nadmiernie odbiorców.
Równie ważne jest to, kto skorzysta na zachodzących zmianach. o ile inwestycjom energetycznym będzie towarzyszyć rozwój krajowych technologii, kompetencji i przedsiębiorstw, transformacja może stać się impulsem dla polskiego przemysłu. W warunkach niepewności bezpieczeństwo energetyczne oznacza bowiem nie tylko ciągłość dostaw, ale również zdolność do długofalowego planowania i wzmacniania konkurencyjności całej gospodarki.

1 godzina temu








.webp)







