"Eagle, Eagle". Jak pracownicy ambasady USA są narażeni na podsłuch. "Wystarczy sprzęt za kilkaset zł"

1 tydzień temu
Zdjęcie: Niezaszyfrowane rozmowy z ambasady USA


Rozmowy pracowników ambasady USA nie są szyfrowane, więc adekwatnie każdy może je podsłuchiwać. Wystarczy sprzęt za kilkaset zł. Eksperci, z którymi rozmawialiśmy, są zaskoczeni i wymieniają dziesiątki zagrożeń. — Rozmowy kierowców ambasady USA powinny być niejawne — uważa były szef ochrony jednego z ambasadorów w naszym kraju.
Idź do oryginalnego materiału