Odrzutowiec z dziewięcioma osobami na pokładzie spadł z wysokości kilku kilometrów i po kilkudziesięciu sekundach wbił się w ziemię na Florydzie. Kapitan Dariusz Kulik, doświadczony pilot linii pasażerskich, w rozmowie z WP ocenia, iż lód raczej nie był przyczyną. Bardziej prawdopodobne jest to, czego nie da się przećwiczyć na żadnym symulatorze.