„Dyplomacja obelg” Trumpa. Włosi nie kryją oburzenia

bejsment.com 2 godzin temu

Między Waszyngtonem a Rzymem wybuchł dyplomatyczny spór po kontrowersyjnych słowach Donalda Trumpa pod adresem premier Włoch Giorgii Meloni. Wypowiedź amerykańskiego prezydenta wywołała falę krytyki we włoskiej polityce i mediach, a także doprowadziła do odwołania ważnych wydarzeń dyplomatycznych i gospodarczych.

Do incydentu doszło podczas krótkiej rozmowy Trumpa z włoskim dziennikarzem Daniele Compatangelo. Reporter chciał poruszyć temat Ukrainy i przyszłości Europy, jednak – jak relacjonował – rozmowa gwałtownie zeszła na temat włoskiej premier. Trump miał stwierdzić, iż Meloni „błagała go o wspólne zdjęcie”, co wywołało oburzenie w Rzymie.

Premier Włoch zdecydowanie odrzuciła te słowa. Oświadczyła, iż wypowiedzi Trumpa są nieprawdziwe i wyraziła rozczarowanie sposobem, w jaki amerykański przywódca traktuje sojuszników. Podkreśliła również, iż ani ona, ani Włochy „nigdy nie błagają”.

Skutki polityczne pojawiły się niemal natychmiast. Szef włoskiej dyplomacji Antonio Tajani odwołał planowaną wizytę w Stanach Zjednoczonych, a zapowiadane amerykańsko-włoskie forum biznesowe w Miami zostało anulowane.

Włoskie media szeroko komentują konflikt. Część gazet określa go jako najpoważniejszy kryzys w relacjach obu państw od wielu miesięcy. Komentatorzy zarzucają Trumpowi prowadzenie „dyplomacji obelg” i zwracają uwagę, iż znacznie ostrzej wypowiada się o sojusznikach niż o przeciwnikach Zachodu.

Podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli wielu europejskich przywódców publicznie okazało wsparcie Giorgii Meloni. Włoscy politycy, zarówno z obozu rządowego, jak i część opozycji, zgodnie podkreślają, iż kraj nie powinien być przedmiotem publicznych ataków ze strony partnerów i sojuszników.

Spór ponownie zwrócił uwagę na nieprzewidywalny styl komunikacji Donalda Trumpa, który często wykorzystuje nieformalne rozmowy z dziennikarzami do komentowania bieżących wydarzeń i światowych liderów.

Idź do oryginalnego materiału