Wyższe ceny benzyny i oleju napędowego coraz mocniej obciążają lokalne firmy w Chicago. Część przedsiębiorców bierze dodatkowe koszty na siebie, inni podnoszą ceny usług dla klientów.

W Rooney Landscape na Northwest Side paliwo jest jednym z największych wydatków. Firma korzysta nie tylko z kosiarek, dmuchaw, podkaszarek i pił spalinowych, ale także z 12 samochodów z silnikami Diesla. Właściciel Dave Rooney mówi, iż od początku roku jego firma wydała na paliwo o 38 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.
Problem polega na tym, iż wiele kontraktów zostało wycenionych jeszcze na początku roku, zanim ceny paliwa zaczęły rosnąć. Firma nie może więc teraz zmienić stawek i w dużej mierze sama pokrywa dodatkowe koszty.
Inni przedsiębiorcy nie mają takiej możliwości. Younes Essaber, właściciel firmy przewozowej, powiedział, iż wcześniej tankowanie kosztowało go około $60 co dwa dni, a w tej chwili wydaje od $100 do $120. W efekcie podniósł stałą cenę przejazdu do centrum Chicago z $80 do $100.
Przedsiębiorcy podkreślają, iż wzrost cen paliwa nie kończy się na stacji benzynowej. Ponieważ większość towarów i usług wymaga transportu, wyższe koszty mogą z czasem przełożyć się na ceny płacone przez konsumentów.

10 godzin temu

![BRZESKO. Oczyszczalnia Ścieków Browaru Okocim otworzyła bramę dla zwiedzających [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/09/P1106629.jpg)











