Rosnące ceny energii i koszty związane z polityką klimatyczną coraz mocniej obciążają europejski przemysł chemiczny, osłabiając jego konkurencyjność wobec producentów z innych części świata. Jak wskazuje wiceprezes Grupy Azoty Artur Chołody, stawką jest nie tylko konkurencyjność firm, ale także bezpieczeństwo państwa. – Europa musi zadbać o swoje strategiczne instalacje – mówi.