Bezimienna bohaterka „Śpiątka” dąży do tego, by przestać być sobą – kobietą, Warszawianką, Polką, córką, wnuczką, kiedyś przyjaciółką – i zostać „śpiątkiem”. Niezgoda na otaczający ją świat manifestowana jest właśnie poprzez odcięcie się od niego.
Dobranoc, już czas na pobudkę. Recenzja „Śpiątka” Julii Śliwowskiej [Debiuty i po-debiuty]
2 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Dobranoc, już czas na pobudkę. Recenzja „Śpiątka” Julii Śliwowskiej [Debiuty i po-debiuty]
Powiązane
Niedzielna odprawa. Tusk zbiera ministrów i służby
6 godzin temu
Ruch rządu po atakach w szkole. "Zaczynam czuć niepokój"
7 godzin temu
Znowu zaciąłem się przy goleniu / Pulsar
7 godzin temu
Polecane
Żona bojownika ISIS przed sądem
3 godzin temu
Kolejny pomówiony. Łączymy siły, grupa znika na 24h
5 godzin temu














