Do Modlina z przesiadką, do Warszawy przez CPK. Pokazali nowe plany na kolej

2 godzin temu

Szybka kolej, która pozwoliłaby dojechać z Płocka do Warszawy w około godzinę (to około 100 kilometrów), mogłaby w perspektywie kilku lat okazać się ogromną szansą dla miasta. Dogodna komunikacja z Warszawą mogłaby skłonić setki Płocczan zamieszkałych i pracujących dziś w stolicy do powrotu do rodzinnego miasta. Tu mają rodziców, rodzeństwo, tu żyje się wolniej. W Warszawie bardzo często trzyma ich głównie praca. I to praca, która coraz częściej wykonywana jest w sposób zdalny lub hybrydowy.

Przedstawiona dziś przez spółkę Port Polska koncepcja budowy nowych linii kolejowych wydaje się realizować to założenie. Płock ma zyskać nowe połączenie z północną częścią kraju - z Włocławkiem, Toruniem i Gdańskiem. Z drugiej strony planowana jest linia kolejowa bezpośrednio do budowanego pod Baranowem Centralnego Portu Komunikacyjnyego (do Modlina będzie się można przesiąść). Do stolicy będzie można dojechać właśnie z przystankiem w CPK - podróż z Warszawy do Torunia ma zajmować około 75 minut, więc do stolicy z Płocka prawdopodobnie nieco mniej.

Jak wylicza spółka Port Polska, planowych do budowy jest łącznie 4700 km nowych linii kolejowych, z czego ok. 2700 km to Koleje Dużych Prędkości.

- Premiera Zintegrowanej Sieci kolejowej to historyczny moment. To czas kolei. Nigdy wcześniej nie przedstawiono dokumentu tak kompleksowo określającego w jaki sposób kształtowana będzie w Polsce sieć transportu kolejowego, w tym Kolei Dużych Prędkości, linii o znaczeniu wojskowym, linii dalekobieżnych, regionalnych i towarowych. To naprawdę pierwszy tak kompleksowy i długofalowy plan rozwoju kolei w Polsce - mówił Maciej Lasek, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Pełnomocnik Rządu do spraw Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Terminy budowy i tak są odległe, bo pierwsze 1000 km powstanie do 2035 roku. Zmodernizowanych po 2035 roku ma być też 5600 istniejących tras.

- Zamiast 10 szprych w Zintegrowanej Sieci Kolejowej mamy 19 magistrali kolejowych, które będą składały z odcinków istniejących i nowobudowanych, tak aby mogły utworzyć gęstą sieć połączeń. Zamiast linii zbiegających się w jednym centralnym punkcie Polski przedstawiamy sieć połączeń odpowiadającą rzeczywistym potrzebom podróżujących - argumentował Lasek.

Do 2050 roku program ma pochłonąć 610 miliardów złotych. Minister Lasek wskazywał, iż "żyjemy w czasie kolei".

Ministerstwo Infrastruktury przewiduje, iż do 2050 roku liczba pasażerów korzystających z kolei zwiększy się z obecnych 439 milionów do 720 milionów.

Idź do oryginalnego materiału