Powrót pełnoskalowego konfliktu na Bliskim Wschodzie oraz blokada Cieśniny Ormuz doprowadziły do gwałtownego wzrostu cen ropy oraz paliw na światowych rynkach. Skutki tego napięcia są już wyraźnie odczuwalne na polskich stacjach paliw, gdzie tendencję wzrostową obserwujemy nieprzerwanie od początku lipca.
Co wpływa na ceny?
O ile na początku miesiąca impulsem do zmian był wzrost podatku VAT, o tyle w tej chwili głównym powodem podwyżek jest wzrost cen paliw gotowych na europejskim rynku ARA (Amsterdam-Rotterdam-Antwerp).
Obecna sytuacja rynkowa prezentuje się następująco:
- Benzyna i olej napędowy: W tym tygodniu podwyżki wyniosły średnio 24–27 groszy na litrze benzyny oraz 33 grosze na litrze oleju napędowego. Średnie ceny na stacjach przekroczyły już poziom 7 zł za litr.
- Autogaz (LPG): Jest to w tej chwili jedyne paliwo, którego ceny na dużej części stacji w dalszym ciągu spadały, osiągając średni poziom 3,17 zł. Analitycy ostrzegają jednak, iż może to być ostatni tydzień z obniżkami cen LPG.
Prognozy: Co nas czeka w kolejnym tygodniu?
Jeśli obecny poziom cen ropy i paliw się utrzyma, kierowcy muszą przygotować się na dalsze podwyżki w nadchodzącym tygodniu (20–24 lipca 2026 r.). Najbardziej dotkliwe wzrosty mogą dotyczyć oleju napędowego, który może podrożeć do poziomu 7,80–7,90 zł/l, natomiast ceny benzyny Pb95 mogą wzrosnąć do 7,30 zł/l.
Poniżej zestawienie średnich cen detalicznych:
Źródło danych: reflex.com.pl

1 tydzień temu














