Od pani Urszuli Trochimiuk, uczącej historii mojego wnuczka Kacpra w szóstej klasie szkoły podstawowej nr 1 mieszczącej się w „Ruskich Dołach”, gdzie tuż po wojnie i ja się uczyłem, dostałem interesującą książkę powstałą z listów i dzienników kapitana Wilma Hosenfelda pt. ”Staram się ratować każdego”. Na blisko tysiącu stron zapisków prowadzonych przez niemieckiego oficera udokumentowano...
Deportacja „Poznaniaków” do Sokołowa w dziennikach dobrego Niemca Hosenfelda
2 lat temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Deportacja „Poznaniaków” do Sokołowa w dziennikach dobrego Niemca Hosenfelda
Powiązane
Więcej gwiazdek Michelina dla polskich restauracji
45 minut temu
Kosiniak-Kamysz ostro do Nawrockiego. „Pępek świata”
46 minut temu
Polecane
Dominacja mistrzów Polski. Mocne otwarcie Legii Warszawa
36 minut temu
Klub Sochana zaprosił Trumpa. Jest reakcja prezydenta
1 godzina temu
Polska nauka jest w stanie agonalnym.
1 godzina temu
Aresztowali funkcjonariuszkę celną. Poważne zarzuty
1 godzina temu
Przyszli policjanci z wizytą w ursynowskim komisariacie
2 godzin temu












