Prezydent Mysłowic Dariusz Wójtowicz 26 sierpnia poinformował, iż ktoś miał celowo poluzować śruby w kołach jego samochodu przed dalszą trasą. Samorządowiec uznał to za próbę pozbawienia go życia. Policja potwierdziła przyjęcie zawiadomienia i prowadzi czynności pod nadzorem prokuratury. Nie podała dotąd informacji o sprawcy.
Prezydent Mysłowic opisał zdarzenie w nagraniu
Dariusz Wójtowicz opublikował w środę wieczorem nagranie w mediach społecznościowych. Powiedział, iż przed planowanym dalszym wyjazdem ktoś poluzował śruby w kołach jego samochodu. Według samorządowca do tragedii nie doszło dzięki ostrożnej jeździe.
To relacja prezydenta miasta, a nie zakończone ustalenie śledczych. Na obecnym etapie nie wiadomo, kto ingerował w samochód, jaki miał motyw ani czy zebrany materiał pozwoli postawić komukolwiek zarzuty. Tych pytań nie wolno rozstrzygać na podstawie samego nagrania.
Wójtowicz mówi także o wcześniejszych groźbach
Prezydent Mysłowic oświadczył, iż w ostatnim czasie on i jego bliscy mieli doświadczać gróźb, wyzwisk, szantażu oraz nachodzenia. Nie wskazał publicznie sprawcy poluzowania śrub. Zapowiedział, iż przekazał organom ścigania informacje i złożył obszerne zeznania.
Policja potwierdziła przyjęcie zawiadomienia. Aspirant Łukasz Paździora z mysłowickiej komendy przekazał TVN24, iż najpierw wpłynęło ono drogą mailową, a następnie Wójtowicz złożył je osobiście. Czynności są prowadzone pod nadzorem prokuratury.
Potrzebne są dowody, nie polityczne domysły
Celowe poluzowanie śrub w kołach samochodu może stworzyć śmiertelne zagrożenie dla kierowcy, pasażerów i innych uczestników ruchu. o ile badanie potwierdzi sabotaż, sprawa wymaga zdecydowanej odpowiedzi karnej. Funkcja publiczna nie może oznaczać zgody na zastraszanie ani fizyczne ataki.
Równie niebezpieczne byłoby używanie poważnego zawiadomienia do budowania wygodnych oskarżeń bez dowodów. Policja i prokuratura powinny zabezpieczyć samochód, ustalić zakres ingerencji, sprawdzić dostępne nagrania i porównać zdarzenie ze zgłoszeniami wcześniejszych gróźb. O przebiegu czynności muszą informować rzetelnie, z poszanowaniem dobra śledztwa.
Dla mieszkańców Mysłowic stawką jest bezpieczeństwo władz wybranych w wyborach i zaufanie do instytucji. Spór o zarządzanie miastem bywa ostry, ale granicą jest przemoc. Państwo powinno ustalić fakty gwałtownie i bez oglądania się na polityczne sympatie. Dopiero dowody pozwolą odpowiedzieć, czy doszło do zamachu, kto za nim stał i jaki był jego cel.
Źródła: nagranie Dariusza Wójtowicza w mediach społecznościowych, TVN24, Onet.












