Czy na Marsie istniał kiedyś ocean? Naukowcy mają nowe dowody

2 godzin temu
Zdjęcie: na Marsie


Przed miliardami lat Czerwona Planeta mogła być choćby w 1/3 pokryta wodą, co wynika z najnowszego badania naukowców z amerykańskiego uniwersytetu Caltech. Prawdopodobieństwo istnienia oceanu na Marsie rzuca nowe światło na dyskusję o życiu pozaziemskim i wyznacza cele dla kolejnych misji odkrywczych.

Ziemia jako odniesienie

Już w połowie lat 60. XX w. amerykańskiej sondzie Mariner 4 udało się po raz pierwszy sfotografować powierzchnię Marsa. W kolejnych dekadach sondy lądujące na Czerwonej Planecie dostarczyły nowych materiałów świadczących o zróżnicowanej topografii. Naukowcom udało się zidentyfikować kaniony, wulkany, a w końcu również znaczące pokłady lodu.

Jak dotąd kilka wiadomo było jednak o formach, w jakich gromadziła się kiedyś na Marsie woda. Dr Abdallah Zaki i prof. Michael Lamb z Caltech postanowili przeanalizować dostępne dane topograficzne w próbie odtworzenia marsjańskiej hydrosfery sprzed miliardów lat. Jako źródło odniesienia posłużyły im obserwacje Ziemi.

Wykorzystując złożone symulacje komputerowe, badacze osuszyli wirtualnie ziemskie oceany, aby sprawdzić, jak wyglądałby krajobraz bez nich. Okazało się, iż najbardziej charakterystycznym świadectwem ich istnienia nie są brzegi, ale półki kontynentalne, czyli płaskie pasy lądu o szerokości choćby kilkuset kilometrów, zwane również szelfami. Otaczają one oceany na głębokości od 15 do 400 m niby pierścień, wyznaczając granicę z lądem.

Warto przeczytać: Woda na Marsie – gdzie jest?

Ocean na Marsie – bardzo prawdopodobny

Po przeniesieniu wniosków z ziemskiej topografii na dane uzyskane z Marsa okazało się, iż analogiczny pierścień szelfów da się rozróżnić na północnej półkuli Czerwonej Planety. Znajduje się on na głębokości od 1800 do 3800 m i z dużym prawdopodobieństwem wyznacza brzegi dawnego oceanu. W niektórych miejscach owo niezwykłe ukształtowanie terenu można by co prawda wytłumaczyć obecnością zastygłych strumieni lawy, ale zaokrąglona forma marsjańskich szelfów wskazuje raczej na duży zbiornik wody.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za istnieniem oceanu na Marsie są zidentyfikowane przez naukowców delty rzeczne – trójkątne strefy nanosów, które w logiczny sposób otaczają pas płaskich obszarów. W obrębie przypuszczalnego szelfu zaobserwowano również obecność osadów przybrzeżnych, grubych sekwencji skał warstwowych oraz minerałów przekształconych przez wodę.

Czy kolonizacja Czerwonej Planety jest możliwa?

NASA oraz SpaceX zapowiadają, iż w czwartej dekadzie XXI w. chcą postawić człowieka na Marsie, a Elon Musk spekuluje choćby o budowie samowystarczalnego miasta. w tej chwili na drodze do ewentualnej kolonizacji stoją jednak realne fizyczne przeszkody: atmosfera złożona głównie z dwutlenku węgla, skrajnie niskie ciśnienie, wysoki poziom promieniowania oraz temperatury oscylujące wokół -60°C.

Problem niezbędnych do życia zasobów wodnych rozwiązać mają ogromne ilości lodu, według naukowców ukryte pod powierzchnią Czerwonej Planety. Niektóre źródła sugerują, iż w przypadku ich stopienia, można byłoby zalać cały glob płytkim oceanem. Dodatkowo spekuluje się o obecności tymczasowych warstw słonej wody, która tak łatwo nie zamarza.

Wyzwaniem przyszłości jest potwierdzenie dostępności i użyteczności tych zasobów, które mogłyby posłużyć nie tylko do picia i uprawy żywności, ale również do produkcji tlenu oraz paliwa rakietowego. Ewentualna kolonizacja Marsa, choćby jeżeli faktycznie byłaby możliwa, jest zadaniem na długie dekady. Póki co nie pozostaje nam nic innego, niż obdarzać Ziemię należnym jej szacunkiem i dbać o wodę, którą mamy, a której w wielu regionach nieustannie ubywa.

Może cię zaciekawić: Mars – czy skamieniałe pęknięcia w błocie są dowodem istnienia życia?

Pisząc artykuł, korzystałam z:

Zaki, A.S., Lamb, M.P. Identifying the topographic signature of early Martian oceans. Nature 652, 878–885 (2026). https://doi.org/10.1038/s41586-026-10381-2

Idź do oryginalnego materiału