Czy kolejowy „sezon ogórkowy” dobiega końca?

1 rok temu
Dzieje się w Gorzowie WielkoPolskim. Mieście tak wielkim, iż okiem sokolim nie zmierzysz. Tak polskim, iż poselstwo Kolei Wielkopolskich każdego poranka winno dobijać się u wrót miejskich o możliwość wjazdu na tory Gorzowa Wielkopolskiego. Formalnie decyzja co do ewentualnej zmiany nazwy miasta w rękach radnych. Projekt jednak najprawdopodobniej wyląduje w miejskiej zamrażarce.
Idź do oryginalnego materiału