Po głośnym cyberataku na platformę medyczną MyDr Ministerstwo Cyfryzacji zaapelowało: ?Ludzie, zastrzegajcie numery PESEL!?. I słusznie, ale w sieci jak to w sieci... Pewien autor wideo na Facebooku przestrzega: ?Jeśli zastrzeżesz PESEL, a potem zgubisz telefon, przepadłeś. Nigdy nie wyrobisz duplikatu karty SIM, utracisz dostęp do własnej tożsamości i w urzędzie nic już nie załatwisz?. Czy jeżeli mój telefon wpadnie do Wisły, to z punktu widzenia państwa przestaję istnieć? Prawda czy fejk?