W Syrii nic jeszcze nie jest przesądzone i może się okazać, iż przywódca HTS, Ahmad al-Szaraa, jest rzeczywiście, jak ostrzegają jego krytycy, nowym al-Baghdadim czy bin Ladenem. Albo też wybuchnie, jak w Libii po obaleniu Kaddafiego, nowa wojna domowa między rozmaitymi frakcjami lub też między Arabami a Kurdami na północy. Jednak bojkotowanie al-Szary z obawy, iż okaże się niereformowalnym dżihadystą, może jedynie zapewnić zwycięstwo niereformowalnych dżihadystów.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Czy jedyna droga dobra w Syrii to droga islamu?
Powiązane
Polecane
Huti przyznali się do ataku na lotnisko Króla Chalida
2 godzin temu
Zatrzymano mężczyznę, który groził premierowi
2 godzin temu

1 rok temu










