
Takie pytanie w tym tygodniu postawię. To marzenie Jarosława Kaczyńskiego z czasów Viktora Orbana, premiera węgierskiego – wzorca dla Kaczyńskiego. Péter Magyar, nowy premier Węgier usuwa prezydenta Tamasa Sulyoka i demontuje państwo Orbana.
Taka operacja w Polsce byłaby wskazana. Dlatego wizja Kaczyńskiego w obecnej sytuacji, powinna być rozważana. Potrzebna jest wygrana w wyborach parlamentarnych w 2027 roku – jak na Węgrzech. Nasz przyszły rząd musi mieć większość Konstytucyjną.
Państwo ukraińskie się nie poddało,
Węgrom się udało, dlaczego w Polsce państwo Putina wygrać by miało? 
Trzeba uczciwie przyznać, iż podobnie jak w Stanach Zjednoczonych to państwo Putina prezydenta nam wybrało. Ale to za mało, żeby w Polsce cyrylicą się pisało. choćby Stalinowi komunizmu w Polsce wprowadzać się odechciało, jak zobaczył, iż nasze wojsko w bitwie pod Lenino (12-13 października 1943 r.) Niemcom się nie poddało. Putin zna naszą historię. Wie, iż ludzie Piłsudskiego wygraną gen. Rozwadowskiego z roku 1920 w traktacie pokojowym w Rydze tak zapisali, jakby tą wojnę z Ruskimi przegrali. Dlatego ludzie Putina, jak nam imię Matki Boga z Maria na Maryja zmieniali, na ludzi wzorujących się na Piłsudskim stawiali.
I to dlatego ci, co „komunistami” żeśmy ich nazywali do NATO i Unii Europejskiej nas wprowadzali. Ładnie byśmy dziś wyglądali, gdybyśmy wtedy „komunistów” (LOL) nie wybrali. No, ale Putinowi byśmy się podobali.














