Dużo ostatnio myślę o tym, co w pisarstwie Tóibína tak mnie pochłania i pociąga. Zastanawiam się, na czym polega urok snutych przez niego opowieści, bo przecież dotykają najczęściej spraw zwykłych i przyziemnych, wielokrotnie opisywanych w literaturze tematów, takich jak rozterki miłosne, skłócone rodziny czy los emigranta. Gdy jednak podczas rozmowy uchylił rąbka tajemnicy w kwestii swojego warsztatu oraz metod pracy, spojrzałam na jego pisarstwo z nowej perspektywy.
Czarodziej w Krakowie. O „Long Island” i pisarstwie Colma Tóibína
9 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Czarodziej w Krakowie. O „Long Island” i pisarstwie Colma Tóibína
Powiązane
Groźba zamachu na Tuska i szefa MON. Ekspertka ostrzega
1 godzina temu
Zwrot w sprawie Kołodziejczaka. Rutkowski broni polityka!
1 godzina temu
Polecane
Atak nożem w warszawskiej szkole
11 minut temu
Trwa derbowa seria AMW Arki. Alex Stein rządzi w Gdyni
1 godzina temu
Piotrowice na wycieczce
1 godzina temu
Mężczyzna wszedł do wybiegu tygrysa. Tragiczny finał
1 godzina temu













