- Wiedzieliśmy, iż po powrocie z Chin prezydent USA zajmie się tym tematem i przetnie spekulacje. Szereg działań koordynowanych przez pana prezydenta, wykonywanych przez jego współpracowników, doprowadziło do tej decyzji - mówi Wirtualnej Polsce prezydencki minister Marcin Przydacz, odpowiedzialny za sprawy międzynarodowe w ekipie Karola Nawrockiego.