Po spotkaniu z premierem i ministrami w związku z falą przemocy, która przetacza się przez Francję, prezydent Emmanuel Macron wygłosił orędzie do narodu. – Co oni mają w głowach? Jak Francuzi mogli zrobić coś takiego Francji? – pyta Macron, wymieniając pożar ratusza w Limoges, pożar
biura informacji turystycznej w Lyonie, wtargnięcie do ratusza w Marsylii i atak na rezydencję prefekta w Bordeaux.