W czasie spotkania w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie obaj przywódcy wymienili opinie w sprawie "głównych kwestii międzynarodowych i regionalnych, w tym sytuacji na Bliskim Wschodzie, kryzysu na Ukrainie i Półwyspu Koreańskiego" - napisano.
Komentatorzy przewidywali wcześniej, iż oprócz napiętych relacji handlowo-technologicznych, prezydent USA może poruszyć z przywódcą Chin kwestię amerykańsko-izraelskiej wojny z Iranem i inwazji Rosji na Ukrainę.
Xi Jinping o relacjach z USA. "Partnerzy, a nie rywale"
Według komunikatu chińskiego MSZ Xi oświadczył, iż "konstruktywna strategiczna stabilność" będzie wytyczną relacji chińsko-amerykańskich przez nadchodzące trzy lata i dłużej. Zaznaczył, iż będą to relacje oparte na współpracy, umiarkowanej konkurencji i długoterminowej stabilności, dające możliwość radzenia sobie z różnicami.
ZOBACZ: "Chiny i USA mogą wejść w konflikt". Xi ostrzega Trumpa w sprawie Tajwanu
W początkowej, otwartej dla mediów części spotkania, Xi oświadczył, iż świat znalazł się na "nowym rozdrożu", a stabilne relacje chińsko-amerykańskie są dla niego korzystne. Ocenił, iż oba kraje powinny być partnerami, a nie rywalami.
Trump przybył do Pekinu w środę i pozostanie tam do piątku. To jego pierwsza wizyta w Chinach od 2017 roku. W czwartek spotkał się z Xi w Wielkiej Hali Ludowej, a następnie obaj zwiedzili pekińską Świątynię Nieba. Według planu wieczorem prezydent USA ma wziąć udział w bankiecie wydanym na jego cześć, a w piątek ponownie spotkać się z Xi na roboczym lunchu.

1 godzina temu












