Chińczycy ufają AI w życiu codziennym, ale nie w finansach i sądownictwie

1 godzina temu

Najnowsze dane z Chin wskazują na bezprecedensowy boom w adopcji sztucznej inteligencji, jednak entuzjazmowi towarzyszy wyraźny podział w poziomie zaufania do nowej technologii. Zgodnie z „Raportem z badań nad świadomością AI wśród chińskich internautów w 2025 roku”, obywatele Państwa Środka wykazują znacznie wyższy poziom świadomości, penetracji i zaufania do dużych modeli językowych niż użytkownicy w krajach zachodnich.

Dokument został opracowany wspólnie przez Centrum Innowacji Cyfrowej Ekonomii i Prawa Uniwersytetu Stosunków Międzynarodowych i Ekonomii w Pekinie oraz Centrum Badań nad Gospodarką Cyfrową Uniwersytetu Ludowego.

Ponad 600 milionów użytkowników i wysoka świadomość

Z raportu wynika, iż ponad połowa chińskich internautów regularnie korzysta z generatywnej sztucznej inteligencji, a zaledwie 3,64% badanych przyznało, iż nigdy o niej nie słyszało. Stanowi to drastyczny kontrast w stosunku do średniej z sześciu państw porównawczych (Argentyna, Dania, Francja, Japonia, Wielka Brytania i USA), gdzie odsetek ten wyniósł aż 22,5%. Badanie, opierające się na chińskiej próbie liczącej ponad 7 tysięcy respondentów oraz międzynarodowej próbie ponad 12 tysięcy konsumentów opracowanej przez Uniwersytet Oksfordzki, potwierdza pozycję Chin jako lidera w powszechnym wdrażaniu AI.

Zgodnie z danymi Chińskiego Centrum Informacji o Sieci Internetowej (CNNIC), do końca 2025 roku liczba użytkowników generatywnej AI w Chinach przekroczyła 600 milionów, co oznacza wzrost o imponujące 141,7% w ujęciu rocznym. Penetracja tej technologii osiągnęła poziom 42,8%, napędzana między innymi rekordową liczbą 1509 krajowych dużych modeli AI opublikowanych do października 2025 roku.

Zaufanie silnie uzależnione od kontekstu

Mimo tak szerokiego zasięgu, zaufanie Chińczyków do sztucznej inteligencji pozostaje wysoce selektywne i zależy od obszaru zastosowania.

W scenariuszach o charakterze osobistym i niskim ryzyku błędu wskaźniki akceptacji są bardzo wysokie. Prawie 69% badanych ufa AI w sprawach życia codziennego, a ponad 67% w obszarze edukacji i nauki. Użytkownicy chętnie wykorzystują modele do wspomagania twórczości (63,4%) oraz prostych zadań administracyjnych (61,4%).

Sytuacja zmienia się diametralnie w sektorach wymagających wysokiego reżimu odpowiedzialności. W usługach finansowych poziom zaufania wynosi zaledwie 18,4%, a w wymiarze sprawiedliwości i prawie – 17,6%. choćby w sektorze opieki zdrowotnej zaufanie nie przekracza połowy, zatrzymując się na poziomie 47,5%.

Obszar zastosowania AI Poziom zaufania respondentów (%)
Życie codzienne 68,51%
Edukacja i nauka 67,47%
Rozrywka i twórczość 49,83%
Zdrowie 47,47%
Usługi publiczne 42,33%
Usługi finansowe 18,42%
Sądownictwo / Prawo 17,64%

Eksperci tłumaczą tę dysproporcję niskimi progami tolerancji na błędy w krytycznych branżach. Jak zauważa jeden z naukowców cytowanych w raporcie, “w takich dziedzinach jak medycyna czy finanse tolerancja błędu jest bliska zeru. Co więcej, rygorystyczne regulacje oraz ograniczenia w udostępnianiu wysokiej jakości danych treningowych w tych sektorach wpływają na mniejszą pewność użytkowników”.

Ewolucja obaw: od utraty pracy do “degradacji kompetencji”

Ciekawym zjawiskiem zaobserwowanym w raporcie jest ewolucja obaw związanych z AI. W 2024 roku dominowały strach przed naruszeniem prywatności (68,4%) oraz ryzyko utraty zatrudnienia (60,5%). W 2025 roku obawa o utratę pracy spadła do niespełna 40%, co autorzy raportu tłumaczą rosnącą akceptacją modelu “współpracy człowieka z maszyną”.

Na pierwsze miejsce wysunęły się natomiast nowe zagrożenia, mające podłoże psychologiczne i poznawcze. Aż 45,8% respondentów jako główne ryzyko wskazało “degradację kompetencji” wynikającą z nadmiernego polegania na narzędziach AI. Na drugim miejscu znalazły się obawy przed halucynacjami modeli i generowaniem błędnych informacji (36,4%), a prawie co czwarty badany (24,1%) wyraził zaniepokojenie możliwością emocjonalnego uzależnienia od interakcji z botami.

Profesor Sun Yi ze Szkoły Zarządzania i Ekonomii Chińskiej Akademii Nauk ostrzega przed zjawiskiem “zapaści wiedzy”. Jego zdaniem, nadmierne poleganie na narzędziach AI może prowadzić do utraty przez jednostki umiejętności samodzielnego myślenia, głębokiego uczenia się i konstruowania wiedzy, co w dłuższej perspektywie może zakłócić międzypokoleniowy transfer umiejętności.

Odpowiedź legislacyjna państwa

Wobec rosnącej świadomości ryzyka, niemal 55% respondentów opowiedziało się za wzmocnieniem legislacji i praktyki sądowej w zakresie nadzoru nad sztuczną inteligencją. Ten społeczny postulat współgra z działaniami władz w Pekinie.

Jak ogłoszono pod koniec maja 2026 roku, Chiny zamierzają w ciągu najbliższych pięciu lat udoskonalić ramy prawne dotyczące sztucznej inteligencji i praw własności danych. Wiceminister sprawiedliwości Wu Zeng potwierdził, iż przyspieszone zostaną prace nad kompleksową ustawą o zdrowym rozwoju sztucznej inteligencji, co stanowi element szerszego Planu Prac Legislacyjnych Rady Państwa na 2026 rok. Nowe regulacje mają na celu promowanie głębszej integracji technologii cyfrowych z realną gospodarką przy jednoczesnym zapewnieniu bezpiecznego ekosystemu rozwoju.

Źródła:

1.Yicai, “生成式AI用户已超6亿,大模型信任度、风险关注转变” (21 maja 2026)

2.People’s Daily Online, “China to refine AI-related legal framework” (28 maja 2026)

Autor: 梁安基 Andrzej Z. Liang, 上海 Shanghai, 中国 Chiny

e-mail: [email protected]

Redakcja: Leszek B. Ślazyk

e-mail: [email protected]

© www.chiny24.com

Idź do oryginalnego materiału