Chaos organizacyjny, brak kluczy do wiat i zalegające śmieci. Wciąż są problemy w pięciu warszawskich dzielnicach po zmianie operatorów wywozu śmieci, choć minęło już 10 dni.
Operatorzy nie przestrzegają harmonogramów?
Mieszkańcy skarżą się na brak przestrzegania harmonogramów przez nowych operatorów oraz zalegające na trawnikach pojemniki poprzednich firm.
– Miało być lepiej, a zrobił się jeszcze większy bałagan – usłyszała nasza reporterka Natalia Sobotka od mieszkańców Pragi-Południe.

Zawiedli poprzedni operatorzy?
Tymczasem rzecznik MPO Jakub Turowicz tłumaczy, iż to poprzedni operator nie zrealizował ostatnich odbiorów. Dodał, iż z jednej lokalizacji MPO odebrało choćby 1200 kg zalegających odpadów
– Odbiór odpadów z kilku takich MGO powoduje zapełnienie całej śmieciarki i uniemożliwia danej załodze zrealizowanie trasówki w całości. jeżeli w pierwszych dniach obsługi Wawra, Rembertowa i Wesołej, załogi MPO nie odebrały odpadów zgodnie z harmonogramem, odbiorą je w przeciągu kolejnych 48 godzin – dodaje.
Prezydent Warszawy uspokaja
Również Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski uspokaja mieszkańców stolicy.
– Niestety w momencie, kiedy mamy zmianę operatorów, tego typu utrudnienia występują. My zrobimy absolutnie wszystko, żeby te utrudnienia trwały jak najkrócej – powiedział.
MPO apeluje także do wspólnot i spółdzielni o przekazywanie kluczy i pilotów do osiedli oraz zabudowy wielorodzinnej umożliwiających wjazd na ich teren.

W dzielnicach Rembertów, Wawer i Wesoła dotychczasową firmę Lekaro zastąpiło Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania. Pragę Północ i Południe obsługuje natomiast w tej chwili Konsorcjum BYŚ/PARTNER/EKO-BYŚ.
Chcesz opowiedzieć naszemu reporterowi o ważnym temacie czy istotnym problemie? Napisz do NATALII na adres: [email protected].

3 tygodni temu












