Burza wokół planowanych zmian w ustawie o pomocy społecznej. Posłowie domagają się wyjaśnień
Planowana nowelizacja ustawy o pomocy społecznej wywołała duże kontrowersje. Największe dotyczą dzieci z niepełnosprawnościami, które od nowego roku mają nie być kierowane do domów pomocy społecznej. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach procesu tzw. deinstytucjonalizacji dąży do tego, aby otrzymały one potrzebne wsparcie w domu, w swoim środowisku. jeżeli biologiczni rodzice nie będą mogli zająć się dzieckiem, trafi ono do rodziny zastępczej.
- Nasze ministerstwo reformuje też ustawę o pieczy zastępczej, właśnie po to, żeby rodzin zastępczych było więcej i żeby każde dziecko w Polsce w przyszłości mogło liczyć na swój dom. jeżeli nie ma innej możliwości konieczna jest opieka instytucjonalna. Dziś dziecko z niepełnosprawnością może trafić do dwóch różnych rodzajów „systemów”, „instytucji”. Jako ministerstwo przygotowaliśmy projekt ustawy, którego zadaniem jest to, by dzieci, które w przyszłości potrzebowały będą właśnie takiego wsparcia mogły je uzyskać w placówkach dedykowanych dzieciom - w placówkach opiekuńczo - terapeutycznych - mówi wiceminister Katarzyna Nowakowska.
Brzmi dobrze. Tylko czy nie jest to wizja oderwana od rzeczywistości? Wątpliwości w tej sprawie mają choćby posłowie koalicji rządzącej.
- Nowe regulacje mogą ograniczyć funkcjonowanie Domu Chłopaków i doprowadzić do zamknięcia placówki. To budzi poważne wątpliwości, gdyż nie każde dziecko może funkcjonować bez opieki całodobowej, nie każda rodzina jest w stanie ją zapewnić. Złożyłem zapytanie poselskie w tej sprawie i domagam się natychmiastowych wyjaśnień - napisał w mediach społecznościowych.
„Nagle zawali się świat”
- Wiemy z opowieści innych sióstr, iż często chłopcy w nowych miejscach nie byli w stanie się przystosować do nowego życia i bardzo gwałtownie umierali, były też przypadki, iż targnęli się na swoje życie. [...] Najbardziej chodzi tutaj o więzi. Dla dziecka z niepełnosprawnością, które jest niewidome, ma czterokończynowe porażenie mózgowe to głos, który on słyszy przy sobie sprawia poczucie bezpieczeństwa, zapach, który odczuwa stanowi o poczucie bezpieczeństwa i nagle się świat zawala, bo jest w zupełnie nowych okolicznościach i skazany na poradzenie sobie - opowiadała siostra Eliza w materiale Kanału Zero.
Temat po apelu dominikanek - pisaliśmy o nim TUTAJ- opublikowanym w mediach społecznościowych podjęły media ogólnopolskie. Co interesujące dziennikarze Kanału Zero w Broniszewicach spotkali posła Marcina Józefaciuka, który do wyborów startował z list Koalicji Obywatelskiej, ale w listopadzie 2025 roku zrezygnował z członkostwa w klubie parlamentarnym.
Przypomnijmy, iż w Domu Chłopaków w Broniszewicach mieszka blisko 70 niepełnosprawnych osób: dzieci, młodzież i dorośli. 37 z nich to osoby poniżej 18. roku życia. Najmłodszy podopieczny sióstr ma 2 lat, najstarszy 74.

1 tydzień temu








![Adam Żyłowski z Łęgu Starościńskiego „złamał stówkę na majówkę” [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/sport/2026/az.jpg)

