Bosak krytykuje reset TK według PSL. Ostrzega przed stałym mechanizmem

dzienniknarodowy.pl 11 godzin temu
Zdjęcie: Bosak krytykuje reset TK według PSL. Ostrzega przed stałym mechanizmem


Krzysztof Bosak 7 listopada skrytykował projekt PSL dotyczący resetu Trybunału Konstytucyjnego. Ostrzegł, iż stały mechanizm mógłby pozwalać na wielokrotne wygaszanie kadencji sędziów. Projekt przewiduje wybór 15 nowych sędziów większością trzech piątych Zgromadzenia Narodowego. Dla państwa oznacza to spór o ciągłość instytucji i granice politycznej kontroli nad TK.

Bosak: reset powinien zamknąć obecny spór

Wicemarszałek Sejmu i lider Konfederacji przyjął z zadowoleniem sam fakt, iż PSL weszło do rozmowy o konstytucyjnym zakończeniu kryzysu. Jego sprzeciw budzi konstrukcja projektu. W wypowiedzi z 7 listopada Bosak ocenił, iż propozycja jest przesadnie skomplikowana i zamiast jednorazowo rozwiązać konflikt tworzy narzędzie do użycia także w przyszłości.

To rozróżnienie ma znaczenie. Jednorazowy przepis przejściowy może być elementem politycznego kompromisu w nadzwyczajnym kryzysie. Stała możliwość skracania kadencji sędziów otwiera znacznie poważniejsze pytanie: czy kolejna większość nie sięgnie po nią wtedy, gdy orzeczenia Trybunału staną się dla niej niewygodne. Państwo potrzebuje ciągłości prawa, a nie ustrojowego wyłącznika uruchamianego przez polityków.

Co dokładnie proponuje PSL

Projekt zakłada dodanie do Konstytucji art. 194a. Krajowa Rada Sądownictwa mogłaby wystąpić z umotywowanym wnioskiem o stwierdzenie trwałej niezdolności Trybunału do wykonywania jego zadań. Decyzję podejmowałoby Zgromadzenie Narodowe większością co najmniej trzech piątych ustawowej liczby członków, czyli 336 parlamentarzystów.

Po uruchomieniu procedury kadencje urzędujących sędziów wygasałyby, a oni przechodziliby w stan spoczynku. Zgromadzenie Narodowe wybierałoby następnie 15 sędziów w jednym głosowaniu, także większością trzech piątych. Pięciu otrzymałoby kadencje trzyletnie, pięciu sześcioletnie i pięciu dziewięcioletnie. Kandydatów wskazywałby marszałek Sejmu po zasięgnięciu opinii wskazanych środowisk prawniczych i uzyskaniu uprzedniej zgody prezydenta.

Wymóg szerokiego porozumienia ma chronić Trybunał przed przejęciem przez jedną stronę. Zarazem może całkowicie zablokować procedurę. Bosak wskazał, iż głęboko podzielone Zgromadzenie Narodowe, marszałek Sejmu i prezydent musieliby uzgodnić rozwiązanie personalne. Taki układ na papierze wymusza kompromis, ale w realnej polityce może utrwalić klincz.

KRS nie powinna być arbitrem własnego kryzysu

Lider Konfederacji zakwestionował również rolę Krajowej Rady Sądownictwa. Skoro sama KRS pozostaje przedmiotem ostrego sporu o legitymację i sposób powoływania jej członków, powierzanie jej roli inicjatora resetu innej instytucji konstytucyjnej nie daje mocnego fundamentu. Kryzysu zaufania nie leczy się przez przeniesienie ciężaru decyzji na organ, którego status także jest kwestionowany.

Spór nie toczy się w próżni. W ostatnich miesiącach Trybunał znalazł się pod presją polityczną i finansową, o czym pisaliśmy przy okazji pozostawienia TK bez budżetu na 2027 rok. Kilka dni temu przedstawiciele Trybunału przekonywali natomiast, iż próba przejęcia instytucji nie wywołuje skutków prawnych. W tym otoczeniu każda zmiana Konstytucji musi być odporna na odwet kolejnej większości.

Prostsze rozwiązanie i realna stawka dla Polaków

Bosak opowiedział się za poprawką, która sama zamknęłaby obecny konflikt. Wskazał możliwość ustalenia nowego składu w przepisach przejściowych i zróżnicowania długości pierwszych kadencji tak, aby jeden Sejm nie wybierał później całego Trybunału. Do rozstrzygnięcia pozostaje też sposób składania ślubowania przez sędziów. Polityk zastrzegł, iż szczegóły wymagają jeszcze rozmowy wewnątrz Konfederacji.

Stawką nie jest wygoda partyjnych sztabów. Trybunał ocenia zgodność ustaw z Konstytucją, a więc chroni obywatela przed samowolą zwykłej większości. Wadliwy reset może zamienić nadzwyczajny kompromis w stały środek nacisku. Polska potrzebuje rozwiązania prostego, jednorazowego i zgodnego z ciągłością państwa. Inaczej każdy kolejny obóz władzy dostanie pokusę, by naprawiać instytucje przez ich wymianę.

Źródła: WP Wiadomości, VideoParlament, Business Insider Polska

Źródło: WP Wiadomości

Idź do oryginalnego materiału