Kolejna interwencja, doprowadzamy do wypłaty wynagrodzenia ochroniarzowi. Przy czym umowę spisano z pracownikiem w chwili wypłaty. Gdyby przyszedł sam mógłby nic nie dostać. A w sądzie pracy nie miałby do pokazania żadnego dokumentu. Trudno też wtedy znaleźć świadków, bo koledzy boją się stracić pracę. Kiedy już pracownik wyszedł zadowolony z forsą w garści, podszedł do...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Biedni chronią
Powiązane
Pamięci syna / araksol
43 minut temu
KURTYZANA
3 godzin temu
Polecane
Coraz więcej Kanadyjczyków zatrzymywanych w USA
1 godzina temu
Zaczipowali kosze na śmieci. Miały ułatwić jedną rzecz
2 godzin temu

2 lat temu













