Benzyna 95 tańsza o 60 groszy, benzyna 98 o 80 groszy. Nowe ceny paliw na stacjach w całej Polsce

5 godzin temu
Kierowcy mogą zaoszczędzić choćby 40 zł na jednym tankowaniu. Minister Energii ogłosił nowe maksymalne ceny paliw, które obowiązują od 24 do 26 października 2026 roku. Benzyna 95 kosztuje teraz nie więcej niż 6,51 zł za litr, a benzyna 98 maksymalnie 7,21 zł. Znacznie mniej powodów do zadowolenia mają właściciele samochodów z silnikami Diesla. Olej napędowy pozostaje wyraźnie droższy, a różnica między paliwami przez cały czas rośnie.
Dystrybutor paliwa | Fot. Warszawa w Pigułce.

Nowe ceny paliw od 24 października. Ministerstwo podało maksymalne stawki

Na polskich stacjach benzynowych obowiązują nowe limity cen paliw. Minister Energii Miłosz Motyka opublikował obwieszczenie określające maksymalne kwoty, jakie kierowcy mogą zapłacić za litr benzyny i oleju napędowego.

Nowe stawki weszły w życie w sobotę, 24 października, i pozostaną aktualne do poniedziałku, 26 października 2026 roku, włącznie.

Zgodnie z informacjami dotyczącymi nowych limitów maksymalne ceny wynoszą:

  • Benzyna Pb95 – 6,51 zł za litr.

  • Benzyna Pb98 – 7,21 zł za litr.

  • Olej napędowy – 7,99 zł za litr.

Są to kwoty brutto, uwzględniające podatek VAT. Obowiązują jako górne granice cen detalicznych na stacjach paliw w całym kraju.

Oznacza to, iż sprzedawcy mogą oferować benzynę i olej napędowy taniej, ale nie mogą przekraczać wyznaczonych limitów.

Benzyna wyraźnie potaniała. choćby 40 zł oszczędności na jednym baku

Największe zmiany odczuwają kierowcy tankujący benzynę.

Jeszcze 14 października maksymalna cena benzyny 95 wynosiła 7,11 zł za litr. W ciągu 10 dni jej limit spadł do 6,51 zł, czyli aż o 60 groszy.

Jeszcze większą obniżkę odnotowano w przypadku benzyny 98. Jej maksymalna cena zmniejszyła się z 8,01 zł do 7,21 zł za litr. To różnica wynosząca 80 groszy.

Przy większym tankowaniu zmiana jest już wyraźnie odczuwalna.

Przykładowo zatankowanie 50 litrów benzyny 95 według obecnej ceny maksymalnej kosztuje 325,50 zł. Jeszcze 14 października taki sam zakup przy ówczesnym limicie oznaczał wydatek 355,50 zł.

Różnica wynosi dokładnie 30 zł.

Jeszcze więcej mogą zaoszczędzić kierowcy korzystający z benzyny 98. Przy zakupie 50 litrów różnica między maksymalnymi cenami z 14 i 24 października wynosi aż 40 zł.

Warto jednak pamiętać, iż są to oszczędności obliczone na podstawie urzędowych limitów. Rzeczywista kwota zależy od cen stosowanych przez konkretną stację.

Ile kosztuje zatankowanie 50 litrów paliwa? Aktualne wyliczenia

Porównanie maksymalnych cen paliw z 14 października oraz stawek obowiązujących od 24 do 26 października pokazuje skalę zmian.

Benzyna 95:

  • Limit 14 października: 7,11 zł za litr.

  • Aktualny limit: 6,51 zł za litr.

  • Obniżka: 60 groszy na litrze.

  • Oszczędność przy tankowaniu 50 litrów: 30 zł.

Benzyna 98:

  • Limit 14 października: 8,01 zł za litr.

  • Aktualny limit: 7,21 zł za litr.

  • Obniżka: 80 groszy na litrze.

  • Oszczędność przy tankowaniu 50 litrów: 40 zł.

Olej napędowy:

  • Limit 14 października: 7,98 zł za litr.

  • Aktualny limit: 7,99 zł za litr.

  • Wzrost: 1 grosz na litrze.

  • Dodatkowy koszt przy tankowaniu 50 litrów: 50 groszy.

Zestawienie pokazuje, jak mocno rozeszły się ceny poszczególnych paliw. Właściciele samochodów benzynowych mogą liczyć na znacznie korzystniejsze limity niż w połowie października.

Jednocześnie olej napędowy pozostaje na wysokim poziomie, a jego maksymalna cena jest choćby minimalnie wyższa niż 14 października.

Diesel niemal po 8 zł za litr. Kierowcy płacą znacznie więcej

O ile ceny benzyny systematycznie spadają, sytuacja właścicieli samochodów z silnikiem Diesla wygląda inaczej.

Maksymalna cena oleju napędowego na okres 24–26 października wynosi 7,99 zł za litr. Oznacza to, iż za tankowanie 50 litrów kierowca może zapłacić choćby 399,50 zł.

Dla porównania taki sam zakup benzyny 95 przy obecnym limicie kosztuje 325,50 zł.

Różnica wynosi aż 74 zł na jednym tankowaniu.

Jeszcze 14 października maksymalna cena oleju napędowego była wyższa od benzyny 95 o 87 groszy za litr. w tej chwili różnica wzrosła do 1,48 zł.

Nie oznacza to jednak, iż każdy samochód z silnikiem Diesla będzie droższy w eksploatacji od auta benzynowego. najważniejsze znaczenie ma również zużycie paliwa.

Ile kosztuje przejechanie 100 kilometrów? Benzyna kontra diesel

Porównanie cen przy dystrybutorze nie wystarcza, aby ustalić rzeczywisty koszt podróży.

Samochody z różnymi silnikami mogą zużywać odmienne ilości paliwa. choćby droższy olej napędowy może więc oznaczać niższy wydatek na trasie.

Przy maksymalnych cenach obowiązujących od 24 do 26 października przykładowe koszty przejechania 100 km wynoszą:

  • Samochód benzynowy spalający 7 l/100 km – 45,57 zł.

  • Samochód z silnikiem Diesla spalający 6 l/100 km – 47,94 zł.

  • Samochód z silnikiem Diesla spalający 5,5 l/100 km – 43,95 zł.

W przedstawionym przykładzie samochód z silnikiem Diesla, który spala 5,5 litra paliwa na 100 km, okazuje się tańszy w eksploatacji pod względem samych wydatków na paliwo niż auto benzynowe spalające 7 litrów.

Różnica wynosi 1,62 zł na każde 100 km, czyli 16,20 zł na dystansie 1000 km.

To pokazuje, iż sama cena litra nie rozstrzyga o opłacalności danego rodzaju napędu. Istotne są również rzeczywiste spalanie, styl jazdy i warunki drogowe.

Dlaczego benzyna tanieje, a diesel pozostaje drogi?

Maksymalne ceny paliw nie są ustalane w oderwaniu od sytuacji rynkowej.

Mechanizm uwzględnia między innymi bieżące ceny hurtowe poszczególnych rodzajów paliw, obowiązujące obciążenia podatkowe oraz ustawowo określony składnik związany z kosztami sprzedaży detalicznej.

W kalkulacjach uwzględniana jest również kwota 30 groszy na litrze.

Ceny benzyny i oleju napędowego na rynku hurtowym nie muszą zmieniać się w tym samym kierunku ani w jednakowym tempie.

Właśnie dlatego spadek ceny maksymalnej benzyny 95 nie oznacza automatycznej obniżki limitu dla diesla.

Od początku październikowej odsłony programu „Ceny Paliwa Niżej” benzyna 95 potaniała z 6,73 zł do 6,51 zł za litr. Benzyna 98 spadła z 7,59 zł do 7,21 zł.

Tymczasem limit dla oleju napędowego wzrósł z 7,88 zł do 7,99 zł.

W porównaniu z początkiem programu benzyna 95 jest tańsza o 22 grosze, benzyna 98 o 38 groszy, a diesel droższy o 11 groszy.

Program „Ceny Paliwa Niżej”. Jak długo będą obowiązywać limity?

Obecne maksymalne ceny paliw wynikają z kolejnej odsłony rządowego programu „Ceny Paliwa Niżej”, znanego również pod skrótem CPN.

Jego zadaniem jest ograniczenie wydatków kierowców poprzez mechanizm cen maksymalnych oraz obniżenie części obciążeń podatkowych.

Zgodnie z przyjętymi założeniami obecna edycja programu ma obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku.

Nie oznacza to jednak, iż benzyna 95 będzie kosztować maksymalnie 6,51 zł aż do końca grudnia.

Poszczególne limity są aktualizowane na podstawie sytuacji na rynku paliw. Mogą zarówno rosnąć, jak i spadać.

Kolejne obwieszczenie Ministra Energii zaplanowano na poniedziałek, 26 października. Ma ono określić ceny maksymalne obowiązujące od wtorku, 27 października.

Kierowcy planujący tankowanie w następnych dniach powinni więc śledzić najnowsze komunikaty.

Zmiany na stacjach od 1 listopada. Pojawi się paliwo zimowe

Październikowe zmiany dotyczą nie tylko cen benzyny i oleju napędowego.

Już w listopadzie zaczną obowiązywać zimowe wymagania jakościowe dla paliw. Ich celem jest zapewnienie prawidłowej pracy silników w niższych temperaturach.

Terminy różnią się w zależności od rodzaju paliwa.

Benzyna 95 i 98: zimowe wymagania jakościowe zaczną obowiązywać od 1 listopada 2026 roku.

Standardowy olej napędowy: zimowe wymagania jakościowe zaczną obowiązywać od 16 listopada 2026 roku.

W przypadku benzyny istotne są między innymi parametry lotności, wpływające na zachowanie paliwa podczas uruchamiania silnika w chłodniejszych warunkach.

Dla oleju napędowego kluczowa jest odporność na niskie temperatury.

W okresie przejściowym temperatura zablokowania zimnego filtra, określana jako CFPP, nie może być wyższa niż -10°C. w okresie zimowym wymaganie dla standardowego oleju napędowego wynosi -20°C.

Nie oznacza to gwarancji uruchomienia każdego silnika przy takiej temperaturze. Stan akumulatora, układu paliwowego i samego pojazdu również ma duże znaczenie.

Ceny paliw w Warszawie i na Mazowszu. Ile zapłacą kierowcy?

Urzędowe maksymalne ceny paliw obowiązują na terenie całej Polski. Dotyczy to również Warszawy oraz pozostałych miejscowości województwa mazowieckiego.

Oznacza to, iż od 24 do 26 października kierowcy tankujący na stacjach w stolicy nie powinni zapłacić więcej niż 6,51 zł za litr benzyny 95, 7,21 zł za benzynę 98 oraz 7,99 zł za olej napędowy.

Różnice między poszczególnymi stacjami przez cały czas mogą jednak występować. Niektóre punkty oferują paliwo poniżej urzędowego limitu, również w ramach promocji.

Dla osób codziennie dojeżdżających do pracy samochodem choćby kilkanaście groszy różnicy na litrze może oznaczać zauważalne oszczędności w skali miesiąca.

Kierowcy pokonujący regularnie trasy między Warszawą a okolicznymi miejscowościami mogą dodatkowo porównywać oferty stacji przy głównych drogach wylotowych.

Warto pamiętać, iż cena maksymalna nie jest ceną obowiązkową dla wszystkich sprzedawcy. Stacja może oferować paliwo taniej.

Czy warto zatankować przed poniedziałkiem?

Obecne stawki pozostaną w mocy do końca poniedziałku, 26 października 2026 roku.

Przy maksymalnych cenach za 50 litrów benzyny 95 trzeba zapłacić 325,50 zł, a za taką samą ilość benzyny 98 – 360,50 zł.

W przypadku oleju napędowego koszt wynosi 399,50 zł.

W porównaniu z 14 października kierowcy tankujący benzynę 95 mogą zapłacić o 30 zł mniej za 50 litrów, a użytkownicy benzyny 98 choćby o 40 zł mniej.

Nie ma jednak gwarancji, iż we wtorek paliwo będzie droższe lub tańsze. Nowe limity zostaną określone w kolejnym obwieszczeniu.

Dlatego decyzję o tankowaniu warto uzależnić przede wszystkim od aktualnych potrzeb i rzeczywistych cen na pobliskich stacjach.

Październikowe obniżki pokazują, iż sytuacja na rynku paliw może zmieniać się bardzo szybko. Dla właścicieli samochodów benzynowych ostatnie dni przyniosły wyraźną ulgę w domowych budżetach. Kierowcy diesli przez cały czas muszą liczyć się ze znacznie wyższymi wydatkami przy dystrybutorze.

Idź do oryginalnego materiału