Podczas czerwcowych obchodów miesięcznicy smoleńskiej atmosfera na Placu Piłsudskiego w Warszawie była napięta. Politycy Prawa i Sprawiedliwości nie mogli złożyć kwiatów pod samym pomnikiem ofiar katastrofy ze względu na tłum protestujących i policję, która zabezpieczała wydarzenie. W dyskusję z policjantami wdali się politycy PiS, w tym prezes partii Jarosław Kaczyński.
Awantura na miesięcznicy smoleńskiej. Oświadczenie policji
Komenda Stołeczna Policji wydała oficjalne oświadczenie w związku z wydarzeniami na Placu Piłsudskiego. "W związku z pojawiającymi się publicznie komentarzami dotyczącymi działań policji zgromadzenia w rejonie Placu Piłsudskiego w Warszawie, KSP podkreśla, iż wszystkie czynności wykonywane przez funkcjonariuszy realizowane są wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa" – czytamy w oświadczeniu na portalu X.
🚨 Stanowisko Komendy Stołecznej Policji w związku z wydarzeniami na Placu Piłsudskiego w Warszawie
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) July 10, 2026
W związku z pojawiającymi się publicznie komentarzami dotyczącymi działań Policji podczas zabezpieczenia zgromadzeń odbywających się w rejonie placu Piłsudskiego w Warszawie,… pic.twitter.com/iXRypm1t0M
Jak podkreśla policja, nadrzędnym celem jej działań jest "zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom uczestniczącym w zgromadzeniach i osobom postronnym". "Policja pozostaje formacją apolityczną" – dodaje KSP, wyjaśniając, iż jej rolą jest "zapewnienie bezpieczeństwa i ochrona porządku publicznego, a nie uczestniczenie w sporach o charakterze politycznym lub światopoglądowym".

3 dni temu












