Ataki w szkołach to internetowe wyzwanie? Policja sprawdza nowy trop

11 godzin temu
Trzy mazowieckie szkoły. Najpierw była Ostrołęka, potem udaremniony atak w Sierpcu i tragedia w Leszczydole-Nowinach. Teraz pojawia się kolejny niepokojący element. Policja sprawdza informacje o rzekomym internetowym challenge'u, a w sieci zaczęły krążyć zapowiedzi następnych ataków. Do sprawy weszło Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości.Policja sprawdza, czy te wydarzenia są ze sobą powiązaneJeszcze kilkanaście godzin wcześniej można było pytać, czy seria dramatycznych zdarzeń w mazowieckich szkołach jest przypadkową zbieżnością, czy mamy do czynienia z naśladowaniem innych sprawców. Teraz to pytanie stawiają już sami śledczy.– Pojawiły się informacje o rzekomym challenge'u – potwierdziła podinsp. Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji. Jak zaznaczyła, informacje te są weryfikowane przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Policja sprawdza również, czy trzy dotychczasowe zdarzenia mogą być ze sobą powiązane.To zasadnicza zmiana. Policja przez cały czas nie zna motywu działania 15-latka z Leszczydołu-Nowin i nie potwierdza, iż internetowe wyzwanie rzeczywiście istnieje ani iż kierowało sprawcami. Trop nie jest jednak już tylko internetową spekulacją – znalazł się pod lupą służb.Kask z kamerą. Chciał nagrywać atakNajtragiczniejsze z ostatnich zdarzeń rozegrało się w czwartek rano w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem.15-letni były uczeń placówki wszedł do szkoły uzbrojony w noże. Według dyrektora Krzysztofa Ochmańskiego miał ich trzy. Zaatakował pracowników szkoły. 37-letniej woźnej, mimo reanimacji, nie udało się uratować. Dyrektor został ranny, ale zdołał obezwładnić napastnika.Nowego znaczenia nabiera teraz także jeden szczegół jego ubioru. Nastolatek miał na głowie kask z kamerą.Premier Donald Tusk poinformował po spotkaniu ze służbami, iż intencją 15-latka było filmowanie ataku.W zestawieniu z informacjami o możliwym internetowym „challenge'u” jest to okoliczność, którą śledczy muszą dokładnie wyjaśnić. Sama kamera nie dowodzi jednak, iż chłopak uczestniczył w jakimkolwiek internetowym wyzwaniu.Dzień wcześniej dziewięć osób rannychSeria zaczęła się dzień wcześniej w Ostrołęce. 19-letni uczeń Zespołu Szkół Zawodowych nr 4 zaatakował pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli, a następnie jeszcze dwie osoby poza szkołą. Bilans to dziewięcioro rannych.Śledztwo ujawniło dodatkowo, iż nastolatek przyniósł do szkoły plecak z domowej roboty ładunkiem wybuchowym. Według śledczych kilka brakowało do jego detonacji.Tego samego dnia w Sierpcu udało się zapobiec kolejnemu możliwemu atakowi. 17-latek mówił kolegom, iż zamierza „zrobić coś złego w szkole”. Uczniowie zaalarmowali nauczyciela, szkoła zawiadomiła policję. Przy nastolatku znaleziono dwa noże, a w jego telefonie – wyszukiwania dotyczące przygotowania ataku.Na tym jednak ta ponura historia się nie kończy.„Rzeź w Przasnyszu”. Kolejne nagranie pojawiło się w sieciW czwartek w mediach społecznościowych zaczęły krążyć screeny i nagrania dotyczące rzekomych planów kolejnych ataków w szkołach. Szczególny niepokój wywołał film odnoszący się do Liceum Ogólnokształcącego im. Komisji Edukacji Narodowej w Przasnyszu (również województwo mazowieckie).Na nagraniu wygenerowany przez AI głos zapowiadał „rzeź w Przasnyszu”. Padały też groźby wobec konkretnego ucznia. Autor materiału przedstawiał się jako uczestnik rzekomego „wyścigu zabójstw”, określanego jako „krwawy piątek”, i sugerował, iż Przasnysz nie będzie jedynym miejscem.Policja zareagowała szybko. Zatrzymano 17-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego, który może być autorem filmu.– W sieci pojawiło się nagranie wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Policjanci gwałtownie zweryfikowali tę informację i zatrzymali 17-letniego mieszkańca powiatu przasnyskiego, który prawdopodobnie jest autorem tego filmu – przekazała asp. Ilona Cichocka z policji w Przasnyszu.Funkcjonariusze zastrzegają jednak, iż na obecnym etapie nie mogą jeszcze potwierdzić, iż zatrzymany rzeczywiście stworzył materiał.„Krwawy piątek” krąży po sieci. Policja sprawdzaPo atakach pojawiły się również pogłoski, iż ich sprawcy mieli kontaktować się w zamkniętych grupach internetowych, a kolejne zdarzenia mogą nastąpić w piątek. Informacje te wywołały na Mazowszu duży niepokój; część samorządów zdecydowała się choćby na zamknięcie szkół.Nie ma w tej chwili potwierdzenia, iż istnieje zorganizowany „challenge”, „wyścig zabójstw” czy grupa koordynująca ataki. To informacje pojawiające się w internecie i jeden z tropów sprawdzanych przez służby. Policja nie potwierdziła też dotąd, iż sprawcy z Ostrołęki, Leszczydołu-Nowin i zatrzymany w Sierpcu działali wspólnie.Ale po wydarzeniach ostatnich kilkudziesięciu godzin służby nie mogą już tego tropu zignorować.Od przypadku do realnego tropu śledztwaJeszcze po pierwszych zdarzeniach najważniejsze pytanie brzmiało: przypadek czy naśladownictwo?Teraz sytuacja wygląda inaczej. Mamy dwa rzeczywiste ataki, jeden udaremniony, 15-latka, który według premiera zamierzał filmować swoje działania kamerą umieszczoną na kasku, oraz kolejne nagranie w internecie z groźbą ataku na konkretną szkołę. Do tego informacje o rzekomym internetowym wyzwaniu, które sprawdza CBZC.To wciąż za mało, by mówić o skoordynowanej akcji. Wystarczająco dużo jednak, żeby internet przestał być w tej sprawie jedynie miejscem, w którym komentuje się wydarzenia. Stał się jednym z głównych obszarów śledztwa.Sejm reaguje. Nowe przepisy po słowach TuskaSeria ataków w szkołach i informacje o groźbach rozpowszechnianych w internecie przyspieszyły także działania polityków. Sejm uchwalił ustawę umożliwiającą blokowanie nielegalnych treści w sieci.Projekt trafił do bloku głosowań po wystąpieniu premiera Donalda Tuska. Szef rządu, odnosząc się do ostatnich wydarzeń, mówił o konieczności szybkiego procedowania przepisów pozwalających blokować m.in. mowę nienawiści w internecie.Nowe regulacje mają umożliwić skuteczniejszą reakcję na bezprawne materiały publikowane w sieci. W kontekście wydarzeń na Mazowszu nabiera to dodatkowego znaczenia: policja i CBZC sprawdzają informacje o rzekomym internetowym „challenge'u”, a po atakach w mediach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania i groźby dotyczące kolejnych szkół.Uchwalenie ustawy nie oznacza jednak, iż nowe mechanizmy zaczynają działać natychmiast. Przepisy muszą jeszcze przejść dalszą część procesu legislacyjnego.
Idź do oryginalnego materiału