Po sobotnim ataku Izraela i USA na Iran polskie władze wydały pierwsze oficjalne komunikaty. Premier Donald Tusk potwierdził, iż personel ambasady RP w Teheranie jest bezpieczny. Zapewnił, iż jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Prezydent Karol Nawrocki ujawnił, iż Polska wiedziała o planowanych uderzeniach – jeszcze przed ich przeprowadzeniem.

Fot. Shutterstock
Premier Donald Tusk odebrał meldunki MON i MSZ
Premier Donald Tusk poinformował w sobotę, iż zebrał już pierwsze raporty od służb:
„Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna” – przekazał premier Donald Tusk.
Polska placówka dyplomatyczna w Teheranie pozostaje czynna. Na razie nie ma mowy o ewakuacji, choć premier zastrzegł, iż rząd przygotowuje się na różne warianty rozwoju sytuacji. Eksplozje słyszano w sobotę w kilku irańskich miastach – w tym w Teheranie, Isfahanie i Tebrizie.
Odebrałem meldunki MON i MSZ w związku z atakiem Izraela i USA na Iran. W tej chwili nasi obywatele, w tym personel polskiej ambasady w Teheranie, są bezpieczni, ale jesteśmy przygotowani na różne scenariusze. Jedność Polaków w kwestii bezpieczeństwa jest dziś szczególnie ważna.
— Donald Tusk (@donaldtusk) February 28, 2026
Prezydent Karol Nawrocki: Polska wiedziała o operacji dzięki kanałom NATO
Bardziej szczegółowy komunikat opublikował prezydent Karol Nawrocki, który wprost przyznał, iż Polska dysponowała wcześniejszą wiedzą o planowanym ataku:
„Jestem na bieżąco informowany o dzisiejszych atakach na cele w Iranie. Dzięki utrzymywanym kanałom sojuszniczym i koalicyjnym, mieliśmy świadomość podjęcia działań militarnych przez Izrael i USA. w tej chwili priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim Polakom w rejonie Bliskiego Wschodu, w tym dyplomatom i żołnierzom naszych kontyngentów wojskowych. Pozostaję w stałej łączności z sojusznikami z NATO i instytucjami państwa” – oświadczył prezydent Karol Nawrocki.
Słowa prezydenta to istotny sygnał: Polska jako członek NATO była informowana o operacji za pośrednictwem kanałów sojuszniczych, zanim do niej doszło. Oznacza to, iż atak nie był dla Warszawy zaskoczeniem – w przeciwieństwie do wielu innych państw regionu.
Jestem na bieżąco informowany o dzisiejszych atakach na cele w Iranie. Dzięki utrzymywanym kanałom sojuszniczym i koalicyjnym, mieliśmy świadomość podjęcia działań militarnych przez Izrael i USA.
Obecnie priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim Polakom w rejonie…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) February 28, 2026
Polscy żołnierze i dyplomaci na Bliskim Wschodzie
Polska utrzymuje obecność wojskową i dyplomatyczną w całym regionie. Poza ambasadą w Teheranie, polscy żołnierze służą w ramach kontyngentów NATO i koalicji międzynarodowych na Bliskim Wschodzie. Prezydent Nawrocki zapewnił, iż ich bezpieczeństwo jest priorytetem i iż pozostaje w stałym kontakcie z sojusznikami.
Sytuacja jest dynamiczna. Iran zapowiedział już – przez anonimowego urzędnika cytowanego przez Reutersa – „miażdżący odwet” za sobotni atak. jeżeli dojdzie do kolejnej eskalacji, sytuacja polskich placówek i kontyngentów może ulec zmianie.
Co zrobić, jeżeli jesteś w rejonie konfliktu?
Polacy przebywający w Izraelu, Iranie lub krajach ościennych powinni niezwłocznie sprawdzić aktualne zalecenia MSZ na stronie msz.gov.pl oraz zarejestrować się w systemie Odyseusz – rejestracja pozwala służbom konsularnym na szybki kontakt w sytuacji kryzysowej. Izraelska przestrzeń powietrzna jest zamknięta, co oznacza odwołania lotów – osoby z zaplanowanymi podróżami powinni jak najszybciej kontaktować się z przewoźnikami. W razie bezpośredniego zagrożenia można dzwonić na całodobowy dyżur konsularny MSZ: +48 22 523 90 00.

2 miesięcy temu










