Pożary trwały wiele godzin, a zdjęcia z zamieszkanego przez prawie 10 mln osób Teheranu przedstawiały gęsty, czarny dym unoszący się nad miastem. W mediach społecznościowych teherańczycy opisywali trudności z oddychaniem i plamy, jakie pozostawiał np. na samochodach i chodnikach zanieczyszczony ropą deszcz.