Arbitralne powiązanie dochodów budżetowych z tego tytułu z wydatkami na dopłaty do paliw

piotrkoj.pl 5 dni temu

Powiedzmy to jasno i dobitnie: nie ma żadnego logicznego związku pomiędzy ewentualnymi rządowymi dopłatami do cen paliw a domiarem nałożonym na nafciarzy. To tylko upozorowane przez Tuska i jego propagandzistów całkowicie arbitralne powiązanie dochodów budżetowych z tego tytułu z wydatkami na dopłaty do paliw – pisze Jan ROKITA

Podpisując rządową ustawę o jednorazowym domiarze podatkowym dla koncernów energetycznych, prezydent postąpił po dwakroć roztropnie. W moich oczach – to, co w tej materii najważniejsze, to fakt, iż październikowa decyzja Karola Nawrockiego jest sprawiedliwa, z tego samego powodu, dla którego wcześniejsza decyzja o zablokowaniu podobnego domiaru w lipcu 2026 roku była niesprawiedliwa.

Z perspektywy sprawiedliwości rzecz jest prosta. Wystarczy przypomnieć, iż na skutek wojny w Zatoce Perskiej zyski Orlenu w ciągu pierwszej połowy 2026 roku wzrosły dwukrotnie (sic!) w stosunku do pierwszego półrocza roku poprzedniego. I nie wynikało to ani z nowych inwestycji koncernu, ani z lepszego zarządzania, ani choćby ze zmiennych rynkowych koniunktur. Po prostu – nafciarze na całym świecie zacierają ręce, jak jest wojna, bo ich marże rosną poza wszelkim rozsądkiem, co bierze się z paniki wojennej. A rządy są oczywiście nie od tego, żeby nafciarzy za to piętnować albo im te zyski konfiskować.

Sprawiedliwe rządy są od tego, aby zmusić nafciarzy dzięki prawa do podzielenia się tą ich wojenną wygraną na loterii z całą wspólnotą polityczną. I to właśnie już latem 2026 roku zaproponował Donald Tusk, a jego propozycja odpowiadała arystotelesowskiej regule sprawiedliwości wyrównawczej.

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/jan-rokita-polski-windfall-tax/

Idź do oryginalnego materiału