Prezydent Karol Nawrocki odznaczył Andrzeja Poczobuta Orderem Orła Białego. Odznaczenie to zostało przyznane opozycjoniście w związku z jego walką o prawa człowieka i działaniami na rzecz Polaków na Białorusi. Oprócz Poczobuta Orderem Orła Białego odznaczeni zostali również: Agnieszka Duczmal-Jaroszewska, Lech Majewski oraz Hanna Łukowska-Karniej.
Andrzej Poczobut odznaczony przez prezydenta. Uroczystości na Zamku Królewskim

W niedzielę na Zamku Królewskim odbyła się uroczystość wręczenia odznaczeń państwowych. Z rąk prezydenta Karola Nawrockiego Order Orła Białego odebrał Andrzej Poczobut. Dziennikarz i działacz mniejszości polskiej na Białorusi został niedawno zwolniony z białoruskiego więzienia, gdzie przebywał od marca 2021 roku.
Po odebraniu odznaczenia przez Poczobuta zgromadzeni na niedzielnych uroczystościach uhonorowali dziennikarza długimi owacjami.
Andrzej Poczobut z Orderem Orła Białego. Odebrał odznaczenie z rąk prezydenta Karola Nawrockiego
Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. został zatrzymany.
Władze białoruskie przypisały jego działaniom - polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach – znamiona "rehabilitacji nazizmu". Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.
28 kwietnia na granicy Polski i Białorusi doszło do wymiany więźniów na zasadzie "pięciu za pięciu", w ramach której władze w Mińsku zwolniły trzech Polaków, w tym właśnie Poczobuta i dwóch obywateli Mołdawii. Wysłannik USA ds. Białorusi John Coale powiedział później, iż Poczobut zawsze był na szczycie listy osób do uwolnienia, bo naciskał na to prezydent USA Donald Trump po rozmowie z prezydentem Karolem Nawrockim we wrześniu minionego roku.
Karol Nawrocki wręczył odznaczenia państwowe. Uroczystości na Zamku Królewskim
Oprócz Poczobuta Orderem Orła Białego odznaczeni zostali również: Agnieszka Duczmal-Jaroszewska, Lech Majewski oraz Hanna Łukowska-Karniej.
Prezydent Karol Nawrocki w swoim niedzielnym przemówieniu podkreślił, iż Order Orła Białego jest "najważniejszym odznaczeniem państwowym", który "jest mostem pomiędzy I, II i III Rzeczpospolitą". Prezydent mówił także o Orderze Odrodzenia Polski, który - jak kontynuował - "tak bardzo wrósł w naszą niepodległość" i " pokazuje nam wszystkim, iż dzisiaj mamy do czynienia z momentem wyjątkowym".
- Składam, składamy rodzaj raportu twórcom Konstytucji 3 Maja. Raportu o tym, jak dzisiaj wygląda Polska za sprawą waszych wspaniałych życiorysów i ten raport, drodzy państwo, jest pozytywny dzięki temu, iż jesteście dzisiaj tutaj wy. Pokazujemy naszą wartość, nasz intelekt, nasze artystyczne, kulturalne, tożsamościowe zakotwiczenie w tym, co dla Rzeczpospolitej Polskiej jest najważniejsze, bo o tym są adekwatnie wasze życiorysy - kontynuował Nawrocki.
W dalszych słowach prezydent zwrócił się bezpośrednio do odznaczonych. Zaczynając od Agnieszki Duczmal-Jaroszewskiej, Nawrocki opisał ją jako "kobietę, która od dekad buduje swoje wspaniałe dzieło, Orkiestrę Kameralną Polskiego Radia". - Była pierwszą kobietą, która wystąpiła w mediolańskiej La Scali, a na całym świecie, drodzy państwo, sławi Polskę swoją wrażliwością muzyczną, kulturalną i opowiada historię nie tylko narodu polskiego, ale pewną uniwersalną historię artyzmu i kultury, podkreślając to, iż Polska jest miejscem, w którym kultura stanowi jeden z fundamentów Rzeczpospolitej - mówił prezydent.
Następnie Nawrocki zwrócił się do Lecha Majewskiego, który - jak podkreślił - "jest w istocie artystą totalnym, twórcą totalnym. oddziałuje na tak wielu środkach wyrazu artystycznego na całym świecie znów, sławiąc Polskę i pokazując jak wiele ma mamy do powiedzenia". - I dodam tylko, iż o każdym z państwa ja mogę dzisiaj powiedzieć tylko jedno słowo, a o was już powstały książki. O was powstaną kolejne książki. Mam głęboką świadomość, iż wasze życiorysy będą punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń Polaków - dodał.
Hannę Łukowską-Karniej Nawrocki określił mianem "kobiety niezłomnej" oraz "matki Solidarności Walczącej". - To wzór odniesienia dla wielu dzisiejszych współczesnych kobiet i choć pani Hanna nigdy nie chce mówić sama o sobie, to chyba wybaczy mi, iż ja powiem o pani i powtórzę to jeszcze raz, iż jest pani matką Solidarności Walczącej i dołączyła pani do Anny Walentynowicz, matki Solidarności. I bardzo się z tego cieszę, ale to co wzrusza zdaje się najbardziej nas wszystkich to to, iż jest pani wierna swoim przyjaciołom - powiedział prezydent.
Więcej informacji wkrótce.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni


8 godzin temu












