Amerykańska służba ICE kupiła tysiące rękawic rażących prądem. Wydano na nie miliony dolarów

1 godzina temu

6000 par rękawic umożliwiających bolesne porażenia prądem zakupił Urząd ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE). Na ten cel przeznaczono - mimo sprzeciwu grupy senatorów - 16,7 mln dolarów (ponad 62 mln zł). Funkcjonariusze mają używać rękawic do obezwładniania osób stawiających opór zatrzymanych i protestujących.

AP/Jose Luis Magana
ICE zakupiło kilka tysięcy par rękawic, które rażą prądem

W komunikacie poinformowano, iż Urząd ds. imigracji i egzekwowania ceł (ICE) zawarła umowę bez przetargu z firmą Compliant Technologies LLC z Kentucky. Kontrakt obejmuje dostarczenie 6000 par rękawic wraz z niezbędnym wyposażeniem i serwisem w ciągu najbliższych sześciu miesięcy za 16,7 mln dolarów (ponad 62 mln zł). Oznacza to, iż jedna para kosztuje około 2800 dolarów (ponad 10 tys. złotych - red.)

ICE opublikowała komunikat po tym, jak grupa senatorów USA - pod przewodnictwem demokratki Catherine Cortez Masto - wezwała agencję do rezygnacji z zakupu rękawic. W liście do p.o. dyrektora ICE, Masto i 15 innych demokratycznych senatorów podali w wątpliwość zasadność tego typu wyposażenia.

"Rażące i tragiczne przypadki nadużycia siły w Los Angeles, Chicago, Minneapolis, Houston, w stanie Maine i innych miejscach w kraju budzą poważne wątpliwości co do profesjonalizmu agencji i jej umiejętności bezpiecznego wykorzystania nowego narzędzia, które mogłoby posłużyć do bezpodstawnego krzywdzenia Amerykanów" - napisali ustawodawcy.

ICE zakupiło kilka tysięcy par rękawic rażących prądem. Grupa senatorów wezwała do rezygnacji z umowy

AP podkreśla, iż rękawice przypominają zwykłe, używane podczas patroli, dopóki funkcjonariusz nie naciśnie przycisku aktywującego tryb rażenia prądem. Aby wywołać bolesne porażenie, muszą one mieć bezpośredni kontakt ze skórą danej osoby stawiającej opór. W ostatnich latach rękawice rażące prądem wykorzystywały niektóre lokalne areszty i posterunki policji.

Komunikat ICE stwierdza m.in., że funkcjonariusze będą używać rękawic w sytuacjach "wysokiego napięcia", w tym podczas dokonywania aresztowań, transportu stawiających opór zatrzymanych oraz zamieszek przed placówkami detencyjnymi.

ZOBACZ: Afera Zondacrypto. Szef PKOl został po północy wywieziony z gmachu prokuratury

Celem ma być uniknięcie użycia "środków przymusu o większym stopniu dolegliwości", w tym broni palnej. Rękawice będą wykorzystywane zgodnie z "zatwierdzonymi zasadami, procedurami szkoleniowymi i standardami odpowiedzialności".

- Działania polityków z tzw. miast azylowych, dążących do pozbawienia naszych federalnych służb porządkowych jakiegokolwiek sprzętu zapewniającego bezpieczeństwo, są godne potępienia i stanowią celową próbę podważenia pozycji naszych funkcjonariuszy oraz narażenia ich na niebezpieczeństwo - oświadczył w reakcji na krytykę zakupu Departament Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), będący organem nadrzędnym ICE.

Idź do oryginalnego materiału