Afera Zondacrypto. Morawiecki chce powołania komisji śledczej

1 godzina temu

Przestrzegałem wielokrotnie, bardzo ostro mówiłem kierownictwu PiS wówczas o ryzykach się z tym wiążących - mówił Mateusz Morawiecki. Były premier przekonuje, iż już wiele miesięcy temu ostrzegał swoich politycznych kolegów przed giełdą Zondacrypto, która wykorzystywała schemat "odwróconej piramidy finansowej".

Polsat News
Mateusz Morawiecki wspomina, iż ostrzegał przed Zondacrypto

Afera wokół upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto nabiera tempa i angażuje do komentarzy kolejnych polityków. W sprawie głos zabrał m.in. były premier Mateusz Morawiecki. W trakcie konferencji prasowej przed budynkiem Sejmu lider stowarzyszenia Rozwój Plus przekonywał, iż jeszcze w trakcie pełnienia funkcji szefa rządu ostrzegał przed tą firmą, która przypominała mu "aferę Amber Gold".

- Są w polityce sprawy, gdzie dopiero po latach widać, kto rzeczywiście dbał o bezpieczeństwo Polaków, a kto szedł za modą (…) Ja zwracałem uwagę na ryzyka związane z tego typu giełdami jak Zondacrypto (…) Kilka lat temu miałem już swoje pierwsze wypowiedzi dla Bloomberga i także w Radiu RMF dotyczące tego, iż kryptowaluty wiążą się z ogromnym ryzykiem - stwierdził.

ZOBACZ: Chcą odrzucić weto prezydenta. Czarzasty reaguje na słowa Tuska

- Że w sytuacji, jak pozyskiwane są twarze celebrytów, kiedy przekonuje się ludzi, iż to są normalne inwestycje, to zaczęło mi wtedy przypominać, wiecie państwo co? Aferę Amber Gold, która właśnie miała taki charakter (…) Wszyscy dawali się nabierać na Amber Gold, jak długo dosypywane były do tego mechanizmu nowe pieniądze. To się nazywa schematem Ponziego - dodał.

Afera Zondacrypto. Były premier krytykuje władze PiS

W dalszej części wypowiedzi Mateusz Morawiecki wspominał, iż również w jego ówczesnym ugrupowaniu, Prawie i Sprawiedliwości, były osoby, które uwierzyły w legalną działalność giełdy Zondacrypto.

On sam miał zaś wielokrotnie ostrzegać swoich politycznych kolegów przed tą działalnością, co nie było wysłuchiwane.

- Jako Rozwój Plus przestrzegaliśmy od samego początku przed ryzykami z tym związanymi (...) Rok temu, półtora roku temu, kiedy z mojego byłego obozu politycznego działacze fascynowali się tym, jak się okazało, schematem Ponziego. Tą odwróconą piramidą finansową. Przestrzegałem wielokrotnie, bardzo ostro mówiłem kierownictwu Prawa i Sprawiedliwości wówczas o ryzykach się z tym wiążących - przekonywał były szef rządu.

ZOBACZ: "Rząd będzie się bardzo cieszył". Morawiecki reaguje na decyzję PiS

Lider stowarzyszenia Rozwój Plus wspominał także, iż wśród parlamentarzystów głośna była krytyka osób, które przestrzegały przed inwestowaniem na giełdzie Zondacrypto.

- Pamiętam głosy polityków z mojego obozu, z obozu Konfederacji, którzy prześcigali się w tym żeby krytykować tych, którzy przestrzegają przed inwestowaniem w Zondacrypto (…) Mówiłem o różnicach między krypto aktywami, a krypto walutami, mało kto wtedy chciał słuchać - podkreślił.

Mateusz Morawiecki żąda komisji śledczej ws. Zondacrypto

W trakcie konferencji prasowej Mateusz Morawiecki ogłosił także wniosek autorstwa klubu członków klubu Rozwój Plus. Politycy domagają się w nim powołania komisji śledczej, która wyjaśni nieprawidłowości ws. Zondacrypto.

Były szef rządu podkreślił, iż liczy na szybkie działania marszałka Czarzastego w tej sprawie i pracę nad tym projektem już na najbliższym, przyszłotygodniowym posiedzeniu Sejmu.

- Bardzo głośno wzywamy obecnego marszałka i koalicję rządzącą do powołania komisji śledczej w sprawie afery Zondacrypto - stwierdził.

Zgodnie z Regulaminem Sejmu projekt w sprawie powołania komisji śledczej może być wniesiony przez Prezydium Sejmu lub grupę co najmniej 46 posłów. W tym momencie klub Rozwój Plus liczy 41 parlamentarzystów.

WIDEO: "Jedno przykrywać drugim". Marcin Przydacz uderza w Tuska ws. zatrzymania prezesa PKOl
Idź do oryginalnego materiału