Już w przyszłym roku w niewielkiej wielkopolskiej gminie Miejska Górka zacznie działać druga co do wielkości farma wiatrowa w kraju. Burmistrz Karol Skrzypczak już wie, iż to się gminie opłaci.
Zlokalizowana w Wielkopolsce Miejska Górka to gmina, gdzie grunty rolne stanowią 85 proc. powierzchni. I to właśnie na terenach rolniczych Grupa Tauron stawia wiatraki.
Jak zapewnia burmistrz Karol Skrzypczak, w wyniku budowy farmy wiatrowej charakter rolniczy gminy nie ulegnie zmianie, a warunki jakie gwarantuje wybrana przez Tauron lokalizacja sprzyjają efektywnej i stabilnej produkcji energii odnawialnej z wiatru.
– Na tych gruntach rolnicy mogą prowadzić dalej swoją działalność – zapewnia burmistrz. – I trzeba też podkreślić, iż te wiatraki są zlokalizowane na gruntach rolników. Czyli to są dodatkowe dla nich dochody.
Forum Zielona Gmina – zarejestruj się!
To jednak nie jedyna korzyść, jaką przyniesie inwestycja. Burmistrz Karol Skrzypczak podkreślił, iż o budowie farmy wiatrowej ostatecznie zdecydował fakt, iż inwestycja znacznie zwiększy wpływy podatkowe do budżetu gminy. Na początku swojej przygody z OZE władze Miejskiej Górki czerpały z doświadczeń sąsiednich gmin.
– W momencie kiedy żeśmy rozpoczynali – już jest prawie 20 lat temu – rozmowę na temat siłowni wiatrowych, one już funkcjonowały w niektórych gminach, choćby w gminach sąsiednich. I tutaj mieliśmy wiedzę na temat tego, jaki to wywołuje skutek finansowy dla poszczególnych gmin. I żeśmy trochę choćby zazdrościli tym gminom, iż mają takie wpływy podatkowe. I to sprawiło, iż żeśmy tym tematem się zainteresowali – mówił Karol Skrzypczak.
Burmistrz podkreśla, iż odkąd Tauron kupił całe przedsięwzięcie, nastąpiło gwałtowne przyspieszenie inwestycji. Na terenie gminy pojawiają się już wiatraki, a cały projekt będzie liczył 53 turbiny, każda o mocy 3,6 MW i wysokości 134 m. Docelowo projekt Miejska Górka będzie miał moc ok. 190 MW. Elektrownia zaspokoi zapotrzebowanie na energię blisko 200 tys. gospodarstw domowych.

1 tydzień temu















