Fot. Shareinfo.plWzrost cen prądu w 2026 roku uderzył w domowe budżety z dużą siłą. Aby złagodzić skutki podwyżek, rząd uruchamia kolejną edycję bonu energetycznego. Pieniądze mają trafić do osób o najniższych dochodach, ale spora część społeczeństwa nie skorzysta z tej formy pomocy.
Bon energetyczny to jednorazowe wsparcie finansowe przeznaczone na pokrycie części kosztów energii elektrycznej i gazu. Wysokość dopłaty zależy od wielkości gospodarstwa domowego oraz głównego źródła ogrzewania.
Rodziny korzystające z pomp ciepła lub pieców elektrycznych, które są wpisane do bazy CEEB, mogą liczyć na podwojoną stawkę sięgającą 1200 złotych. Dla pozostałych osób kwoty są niższe i zaczynają się od kilkuset złotych dla singli.
Kluczowe limity dochodowe
Najważniejszą barierą w dostępie do pieniędzy są limity dochodowe. W przypadku osób zamieszkałych samotnie próg wynosi 2500 złotych netto. W wieloosobowych rodzinach kwota ta jest niższa i wynosi 1700 złotych na każdą osobę.
Jeśli dochody nieznacznie przekraczają te kwoty, przez cały czas można ubiegać się o wsparcie. Zadziała wtedy zasada „złotówka za złotówkę”, co oznacza, iż świadczenie zostanie pomniejszone dokładnie o kwotę nadwyżki nad ustalonym limitem.

3 miesięcy temu
![Memento Czarnobyl. Widmo katastrofy sprzed 40 lat przez cały czas wisi nad energetyką jądrową [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=140;0;151;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/04/AP20117528949346.jpg)














